Z życia Kościoła

Z wizytą w Bukowie Morskim

BukowoMorskie2004_06_27

Powitanie chlebem i solą
Na zaproszenie ks. Dominika Gzieło, proboszcza parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, i Rady Parafialnej w Bukowie Morskim oraz za akceptacją Administratora Diecezji Wrocławskiej ks. Infułata Stanisława Bosego, w dniu 25 czerwca 2004 r. udałem się w podróż do Bukowa Morskiego, oddalonego od Częstochowy o 520 km. W podróży towarzyszył mi nasz parafianin — mgr inż. M. Kołodziejczyk. Po ośmiogodzinnej podróży przez piękne miasta, miasteczka i wioski położone wśród lasów i jezior dotarliśmy do celu — Bukowa Morskiego. Z daleka zobaczyliśmy wieżę gotyckiego kościoła. Jest to nasz polskokatolicki Przybytek, wybudowany w wiekach średnich przez Zakon Cystersów (bardzo zasłużony dla polskiej kultury i cywilizacji). Nieopodal kościoła, wśród soczystej zieleni, znajduje się obszerna, z czerwonej cegły plebania. Stary to, lecz bardzo zadbany obiekt, wymagający jednak wiele wysiłku w utrzymaniu, zwłaszcza w okresie zimowym.
BukowoMorskie2004_06_27

Wspólne pamiątkowe zdjęcie z młodzieżą,
która przystąpiła do Sakramentu Bierzmowania
Na progu plebanii przywitał nas serdecznie gospodarz, ks. Dominik Gzieło z małżonką. Znaleźliśmy się w Naszym Domu — w dosłownym tego słowa znaczeniu. Trudno słowami oddać atmosferę, jaka nam towarzyszyła w czasie 3-dniowego pobytu. Była to atmosfera chrześcijańskiej miłości. Karmiono nas wspaniałościami, przygotowywanymi przez panią domu. Niezapomniany pozostanie smak i zapach ryb, specjalność tamtych okolic. Bukowo Morskie leży nad dużym jeziorem, a do Bałtyku w Dąbkach jest zaledwie 2 km. Ale nie przyjechaliśmy na wczasy, lecz aby chwalić Pana w Jego świętym, polskokatolickim kościele.

Niedziela 27 czerwca przywitała nas słoneczną pogodą po kilku deszczowych dniach. O godz. 11 rozpoczęła się uroczysta Mszy Św., w czasie której udzieliłem Sakramentu Bierzmowania 22 osobom. Najpierw była procesja z plebanii do kościoła, a później tradycyjne powitanie w progu świątyni przez Radę Parafialną chlebem i solą. W świątyni — oficjalne powitanie przez ks. proboszcza Dominika. Pięknymi wierszami i kwiatami witały dzieci i młodzież. Non nobis Domine, Non nobis sed Nomini tuo da gloriam.

Rozpoczęła się Eucharystia, centralny punkt uroczystości. Lud Boży wypełnił świątynię całkowicie. Chór parafialny — przygotowany przez ks. proboszcza — śpiewał piękne nowoczesne pieśni liturgiczne. Na uroczystość przybyli zaproszeni goście z Rokitna Szlacheckiego — Trio muzyków pod kierownictwem Grzegorza. Czytania liturgiczne pięknie przygotowała młodzież parafialna.

Po Ewangelii — Bierzmowanie. W swoim krótkim przemówieniu zwróciłem uwagę na istotę Sakramentu oraz zachęciłem młodzież do dawania świadectwa swoim życiem o przynależności do Chrystusa w Jego świętym Polskokatolickim Kościele. Sakrament pasuje was na rycerzy i rycerki Chrystusa — podkreśliłem. Zwróciłem uwagę, że wszystkie imiona bierzmowanych miały swoje źródłe w Piśmie Świętym: Piotr, Paweł, Szczepan, Łukasz, Weronika, Maria itp.

Komunii Świętej udzieliliśmy z ks. Proboszczem pod dwoma postaciami. Nie była to forma intynkcji, ale spożywanie z kielicha. Epilog. Przed błogosławieństwem homilia. Przekazałem pozdrowienia od Zwierzchnika Kościoła J.E. Ks. Bp. prof. Wiktora Wysoczańskiego, oraz od Administratora Diecezji Wrocławskiej Ks. Inf. Stanisława Bosego. Prosiłem też o modlitwę w intencji byłego ordynariusza bpa Wiesława.

Tematem homilii była Maryja i Jej rola w Kościele. Jako przykład podałem naszą parafię w Częstochowie. Poleciłem Lud Królowej Apostołów i udzieliłem błogosławieństwa. Uroczystość zakończyło podziękowanie, które złożył ks. Proboszcz oraz Rada Parafialna, dzieci i młodzież. Piękne kwiaty — jako ofiara błagalna — pozostały na ołtarzu Maryi. Procesjonalnie wróciliśmy na plebanię.

We wspaniałym obiedzie uczestniczyło grono oddanych parafian oraz wójt reprezentujący władzę lokalną. Okazało się, że w tym dniu ks. proboszcz Dominik obchodził swoje urodziny (pochodzi z okolic Częstochowy). Życzyłem Mu Bożego błogosławieństwa, opieki Czarnej Madonny i sukcesów w pracy duszpasterskiej. Jest to naprawdę wspaniały duszpasterz. Szczęść Mu Boże.

Bp senior Jerzy Szotmiller