Wrocław.
Nabożeństwo Ekumeniczne z okazji Wielkiego Jubileuszu 2000-lecia Chrześcijaństwa

SŁOWO   PASTERSKIE
bpa Wiktora Wysoczańskiego
Zwierzchnika Kościoła Polskokatolickiego,
wygłoszone podczas Nabożeństwa Ekumenicznego
w kościele garnizonowym pw. św. Elżbiety we Wrocławiu  ( 26  maja  2000 r. )

Dostojni Uczestnicy Świętego Zgromadzenia!

Do słów hymnu Apostoła Pawła, zaczerpniętych z jego Listu do Efezjan, a sławiących Boga Ojca za zbawienie nas wszystkich w Chrystusie Jezusie, Panu naszym, dołączę wstęp do innego hymnu śpiewanego w wielu Wspólnotach Wyznaniowych Kościoła Powszechnego, szczególnie w Kościele Rzymskokatolickim i u nas: Te Deum laudamus, Te Dominum confitemur! Te aeternum Patrem omnis terra veneratur — „Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wyznajemy, Ciebie, Ojcze Przedwieczny, nieustannie wielbi niebo i ziemia cała". Okazujemy w ten sposób radość i wdzięczność, napełniające nas dzisiaj, tu zgromadzonych z różnych Kościołów, na Ekumenicznej Uroczystości z okazji Wielkiego Jubileuszu Narodzin Twego Syna — naszego Zbawiciela. Łączymy nasze głosy, pełne uwielbienia i dziękczynienia z tymi, które przed Twój tron niebiański zanoszą aniołowie i wszyscy święci.
zobacz...  przebieg uroczystości




Po Akcie Przebaczenia
zebrani w kościele przekazali sobie znak pokoju

Dziękujemy Ci, Ojcze, za to, że Kościół Polskokatolicki — zaszczycony obecnością Braci Biskupów Starokatolickich z Europy i Ameryki — po owocnych obradach Międzynarodowej Konferencji Biskupów Starokatolickich, może dziś, w gościnnych progach ekumenicznej świątyni garnizonowej, wraz z JE Najdostojniejszym Księdzem Kardynałem Henrykiem Gulbinowiczem, Arcybiskupami i Biskupami Kościoła Rzymskokatolickiego, Prawosławnego i Ewangelickiego i Zwierzchnikami innych wyznań oraz Ludem Bożym — modlić się razem i świadczyć, że wszyscy jesteśmy członkami jednego, świętego, powszechnego, apostolskiego Kościoła.

Dziękujemy Ci za to, że uczyniłeś nas zdolnymi do tego, by realizować wolę Twojego Syna, wyrażoną w modlitwie w Wieczerniku: „aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś" (J 17, 21).

Witam i dziękuję Wam — Umiłowani — za ten widzialny znak naszej jedności w Chrystusie.

Zgromadziliśmy się tutaj, w kościele garnizonowym pod wezwaniem świętej Elżbiety, który został wybrany na święte miejsce modlitw ekumenicznych. Jeszcze kilka lat temu takie spotkanie byłoby niemożliwe, dziś jest inaczej. Dlaczego? To cud Twojej łaski! Kiedyś Pan Jezus nauczał: „Jeśli przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw dar twój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i ofiaruj dar swój" (Mt 5, 23-24). Z pokorą przyznajemy, że można byłoby znaleźć w pamięci wiele uzasadnionych pretensji, jakie mieli bracia do nas i my do braci, ale dziś nie musimy wychodzić ze świątyni, by szukać się wzajemnie. Jesteśmy tu razem, przed Twoim ołtarzem. Tu wspólnie przeprosimy Cię, Ojcze, za nasze winy i będziemy prosić braci o przebaczenie. Oni przyszli tutaj z tym samym zamiarem: by się z nami pojednać.

Ty, Wszechmogący Boże, spraw, by żal nasz był jak najbardziej szczery, a wola poprawy oraz trwania w dobrym tym mocniejsza, im większą kierujemy się szczerością i miłością.

Postanawiamy dokonać tego Wielkiego Aktu Pojednania w duchu pokory, bo tylko pokora może zbudować pomost między silnymi a słabszymi, krzywdzonymi a tymi, którzy dopuścili się nadużyć. Niech znów przemówi święty Paweł: „Powiadomili mnie, że są u was spory — pisze Św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian. — Mam na myśli to, że każdy z was mówi: Ja jestem po stronie Pawła; Ja Apollosa; Ja należę do Piotra; a Ja do Chrystusa. Czy Chrystus może być rozdzielony? Czy Paweł został za was ukrzyżowany? Czy ochrzczono was w imię Pawła?" Przechwałki uważa Apostoł za rzecz ludzką. Ale wśród chrześcijan — jego zdaniem — nikomu nie wolno wynosić się nad innych: „Kim bowiem jest Apollos, albo Paweł? Sługami, dzięki którym uwierzyliście, a każdy z nich działał w taki sposób, na jaki pozwolił mu Pan. Ja sadziłem, Apollos podlewał, lecz Bóg powodował wzrost. Przeto nie liczy się ten, który sadzi, ani ten, który podlewa, lecz tylko Ten, który daje wzrost, czyli Bóg. I ten co sadzi, i ten co podlewa, otrzyma nagrodę". Apostoł zmienia obraz. Przyrównuje budowę Kościoła do budowy domu: „Ja położyłem fundament, ale buduje kto inny. Niech każdy jednak patrzy na to, jak buduje. Nikt bowiem nie może położyć innego fundamentu oprócz tego, który już został położony — a jest nim Jezus Chrystus" (1 Kor 1, 11-13).

A tak Pan Jezus stawia problem pokory: „Kiedy spełnicie wszystko, co wam polecono, mówcie: Jesteśmy nieużytecznymi sługami, co trzeba było uczynić, uczyniliśmy" (Łk 17, 10).

Czyńmy podobnie. Wszystkich tu zgromadzonych, Ojczyznę naszą — Polskę, Kościół Święty we wszystkich Jego Gałęziach i całą Ludzkość oddajemy w opiekę Najświętszej Twojej Matce — Chryste. Razem z Nią chwalimy Ojca:
Uwielbiaj, duszo moja, chwałę Pana mego,
Chwal Boga Stworzyciela tak bardzo dobrego.
Bóg mój — zbawienie moje, jedyna otucha.
Bóg mi rozkoszą serca i weselem ducha.