Z życia naszych parafii

Dożynki w Lublinie

W ostatnią niedzielę września ( 27. 09. 1998 r.), jak co roku, została odprawiona Msza św. Dożynkowa. Podziękowaliśmy Bogu za to, że w naszej Ojczyźnie nie ma głodu, że Bóg ubogaca nas swoimi darami. Ks. infułat Bogusław Wołyński powitał serdecznie: — reprezentację Zespołu Pieśni i Tańca „Lublin" im. Wandy Kaniorowej wraz z jego dyrektorką Alicją Lejcyk-Kamińską; — Wiesława Pociechę — długoletniego pracownika i działacza kultury, który wystąpił do Kapituły o nadanie medalu „Serce dla serc" dla Zespołu; — Jerzego Ochremienkę, wyróżnionego Medalem „Serce dla serc"; — Kapitułę Wyróżnienia „Serce dla serc"; — Wyróżnionych tym medalem w latach ubiegłych; — wszystkich zgromadzonych w Świątyni na modlitwie dziękczynnej. Lublin1998_09_27

Ks. Inf. Bogusław Wołyński poświęca wieniec, chleby i owoce ziemi
I czytanie miał Wiesław Dederko, członek Kapituły Wyróżnienia SdS, śpiewy międzylekcyjne i „alleluja" przed Ewangelią wykonał Kamil Wołyński, uczeń klasy maturalnej, II czytanie — Wiesław Pociecha. W Słowie Bożym ks. infułat mówił o świętości chleba, podkreślając, że — Jezus został z nami pod postacią chleba; — nauczył nas modlitwy „Ojcze nasz", w której jest wezwanie „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj"; — po cudownym rozmnożeniu chleba i nakarmieniu tysięcy ludzi zebrano 12 koszów ułomków.
Świętość chleba wymaga od nas, żeby — chleb zawsze był na stole, a nie w innych miejscach; — rozpoczynając nowy bochenek chleba znaczyć go krzyżem; — kromkę chleba która upadła, należy podnieść, pocałować. Jeżeli nie nadaje się do jedzenia — dać ptakom lub zwierzętom; — nigdy nie wyrzucać na śmietnik.
Lublin1998_09_27

Tradycyjny podział chleba po Mszy św. Każdy bierze kromkę do spożycia podczas wieczerzy domowej
Po Słowie Bożym, Zespołowi Pieśni i Tańca Lublin został wręczony medal „Serce dla serc" w dziedzinie rozsławiania imienia Polski.
Następnie Jerzy Ochremienko przekazał do Muzeum „Serce dla serc" rozkaz generała W. Andersa podnoszący go do stopnia podporucznika, a także 3 odznaczenia za szlak bojowy na Zachodzie, między innymi za udział w walkach o Monte Cassino.
Do ołtarza przyniesiono wieniec dożynkowy, chleby i owoce ziemi polskiej. Wieniec niosła Helena Kłoda z Rozkopaczewa (filia parafii oddalona o 33 km od Lubina), chleby dostarczono z Rozkopaczewa, ofiarował je też Adam Pawlak z Lublina. Wszystkie zostały poświęcone, także modlitwą.
Z
espół Pieśni i Tańca „Lublin" im. Wandy Kaniorowej dał piękną oprawę muzyczną Mszy św.
W tym roku obchodzi 50-lecie swojego istnienia.
Przy końcu Mszy św. przemówili dyrektorka Zespołu Alicja Lejcyk-Kamińska i Jerzy Ochremienko.
P
ieśń dziękczynna „Ciebie Boga wysławiamy" zakończyła Mszę św.

Po Mszy św. chleby zostały pokrojone i każdy wziął kromkę, żeby z czcią spożyć ją w domu podczas wieczerzy.
Dla gości przygotowano obiad na plebanii. Każdy z uczestników Zespołu otrzymał 2 tomiki poezji, wydane przez ks. infułata Bogusława Wołyńskiego.

Bogu i Matce Najświętszej niech będą dzięki za chleb i owoce ziemi polskiej.

Kronikarz parafialny






Nie było miejsca dla Ciebie...
/ z tomiku poezji ks. B. Wołyńskiego /


Nie było miejsca dla Ciebie
W Betlejem w żadnej gospodzie,
I narodziłeś się Jezu,
W stajni, ubóstwie i chłodzie.

Nie było miejsca, choś zszedłeś
Jako Zbawiciel na ziemię,
By wyrwać z czarta niewoli
Nieszczęsne Adama plemię.

Nie było miejsca, choć chciałeś
Ludzkość przytulić do łona,
I podać z krzyża grzesznikom
Zbawcze, skrawione ramiona.

Nie było miejsca, choć zszedłeś
Ogień miłości zapalić.
I przez swą mękę najdroższą
Świat od zagłady ocalić.

Nie było miejsca, choć chciałeś
Wszystkim otworzyć swe Serce,
I kres położyć miłośnie
Ludzkiej nędzy, poniewierce.

A czemu dzisiaj wśród ludzi
Tyle łez, jęków, katuszy?
Bo nie ma miejsca dla Ciebie
W niejednej człowieczej duszy...