Z życia Kościoła. Warszawa 13. 10. 1998 r.
Wizyta Patriarchy BARTOLOMEUSZA I w Kościele Polskokatolickim

Pozdrowienie Jego Świątobliwości — Ekumenicznego Patriarchy Konstantynopola — BARTOLOMEUSZA I — przez Zwierzchnika Kościoła Polskokatolickiego bpa Wiktora Wysoczańskiego

Warszawa1998_10_13 Wasza Świątobliwość
Drogi Bracie w Chrystusie,
naszym wspólnym Panu.




W imieniu Kościoła Polskokatolickiego witam z wielką radością Waszą Świątobliwość
w naszym kościelnym Domu im. Biskupa Edwarda Herzoga w Konstancinie.
Dzień, w którym możemy gościć Waszą Świątobliwość, jest dla nas dniem pięknym i radosnym.

Bardzo serdecznie witam Wielce Błogosławionego Metropolitę Sawę, Zwierzchnika Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Pozdrawiam wszystkich innych Braci w Urzędzie Biskupim, Arcybiskupów i Biskupów z Konstantynopola, Polski i Szwajcarii. Pozdrawiam również kapłanów, diakonów i wiernych, którzy razem z nami uczestniczą w tej podniosłej uroczystości.

Wizyta Waszej Świątobliwości jest dla nas wielkim zaszczytem — i to pod wieloma względami. Przede wszystkim dlatego, że Wasza Świątobliwość przybywa do nas jako pierwszy między biskupami prawosławnymi. Dzisiejsza wizyta jest szczytowym punktem ścisłych i braterskich stosunków między Polskim Autokefalicznym Kościołem Prawosławnym a Kościołem Polskokatolickim. Następnie wizyta Waszej Świątobliwości jest również dlatego wielkim zaszczytem dla nas, gdyż Wasza Świątobliwość przybywa do nas jako jedna z najważniejszych osobistości światowej ekumenii. W ten sposób Wasza Świątobliwość okazuje, że działalność na rzecz widocznej jedności jest możliwa tylko wówczas, gdy traktuje się poważnie także małe Kościoły. Wreszcie wizyta ta jest naturalnie czymś znacznie większym niż zaszczytem; oznacza ona także silne wzmocnienie naszego Kościoła. Przede wszystkim wizyta Waszej Świątobliwości wzmacnia nas wewnętrznie, gdyż pomaga nam to, że odczuwamy Waszą bliskość i Waszą odpowiedzialność. Wzmacnia ona nas również na zewnątrz. Bowiem w świecie, w którym ponad wszystko inne liczy się wielkość i siła, wizyta Brata silniejszego u słabszego pokazuje, że w Kościele liczyć się muszą inne kryteria niż siła i liczebność. Kryteriami winny być wyłącznie wspólna wiara i wzajemna braterska odpowiedzialność.

Tym podwójnym wzmocnieniem Wasza Świątobliwość czyni nam braterską posługę, za którą z serca dziękujemy. Posługa ta jest właśnie dla nas, w Polsce, szczególnie ważną pomocą. W naszym kraju, my polskokatolicy, jesteśmy mniejszością. Dla mniejszości zaś nie zawsze łatwo jest utrzymać się wobec przewagi. Swą wizytą Wasza Świątobliwość wzmacnia więc także nasze znaczenie w kraju i w ekumenii.

Kościoły Prawosławne i Kościoły Starokatolickie Unii Utrechckiej prowadziły dialog teologiczny, który w 1987 roku zakończył się pozytywnym rezultatem. Wówczas wraz z księdzem biskupem prof. Maksymilianem Rode i z księdzem biskupem Tadeuszem Majewskim uczestniczyłem w tym dialogu jako członek Komisji Mieszanej. Gdy dialog dobiegł końca, byłem bardzo szczęśliwy. Z wielką radością mogę powiadomić Waszą Świątobliwość i wszystkich dostojnych obecnych, że ostatni Synod naszego Kościoła w dniu 30 czerwca bieżącego roku jednogłośnie przyjął dokumenty tego dialogu. Jako mniejszość odczuwamy naturalnie szczególnie boleśnie podział Kościołów. Dlatego wysiłki nad uzdrowieniem tych podziałów mają dla nas bardzo wielkie znaczenie.

W roku 1987 miałem zaszczyt przekazać na Fanarze — z upoważnienia Międzynarodowej Konferencji Biskupów Starokatolickich Unii Utrechckiej — wraz z jej przewodniczącym i sekretarzem Arcybiskupem Antoniusem Janem Glazemakerem i obecnym tu dzisiaj biskupem Hansem Gernym — rezultaty tego dialogu śp. poprzednikowi Waszej Świątobliwości — Patriarsze Dymitriosowi. Jest więc dzisiaj dla mnie czymś radosnym, że mogę zrewanżować się za gościnność czcigodnej stolicy patriarszej w Konstantynopolu i umocnić naszą więź braterską.

Dla Kościołów starokatolickich przezwyciężenie starego rozłamu pomiędzy chrześcijaństwem zachodnim i wschodnim było zawsze i jest nadal przedmiotem szczególnej troski. Dialog teologiczny naszych Kościołów był pierwszym decydującym krokiem na drodze do uzdrowienia. Jak wszyscy wiemy, to' uzdrawianie stało się w ostatnich latach trudniejsze. Chciałbym wraz z naszym Kościołem uczynić wszystko, aby w każdych okolicznościach iść nadal tą drogą. Jesteśmy mocno przekonani, że do najważniejszych zadań Kościoła Polskokatolickiego należy modlitwa i praca na rzecz pogłębienia tego kontaktu i intensyfikacji naszej wspólnej drogi. Wizyta Waszej Świątobliwości potwierdza słuszność tej wspólnej drogi.

Dlatego serdecznie witam u nas Waszą Świątobliwość. Wspólna modlitwa i wspólny posiłek są symbolem pełnej wspólnoty w Chrystusie, której będziemy nadal poszukiwać.