Z życia naszych parafii

Grudki - 58 rocznica męczeńskiej śmierci parafian

3 sierpnia 1997 r. w parafii pw. Św. Izydora w Grudkach odbyła się uroczystość parafialna uczczenia 58 rocznicy męczeńskiej śmierci 20 parafian, zakładników rozstrzelanych przez hitlerowców.

Uroczystość zgromadziła wielką rzeszę parafian i gości. Uczestniczyła w niej również kilkudziesięcioosobowa Ochotnicza Straż Pożarna w galowych strojach, wojskowa orkiestra, pluton honorowy Wojska Polskiego i wiele pocztów sztandarowych.
Mszę św. celebrował Zwierzchnik Kościoła bp prof. dr hab. Wiktor Wysoczański, który skierował do zebranych pasterskie słowo. Powiedział On między innymi:

Spotkaliśmy się tu w Grudkach w dzisiejszą niedzielę, by Mszalną liturgią i wyrazami pamięci uczcić dwa wydarzenia: 100-lecie zorganizowania Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła na ziemi amerykańskiej i w Polsce oraz wspomnienie 55-rocznicy tragicznego wydarzenia zamordowania 20 zakładników w Grudkach.

Kiedy po I wojnie światowej Polska zrzuciła pęta zaborców i powstała wolna II Rzeczpospolita, misjonarze polscy przybywali z Ameryki do Starego Kraju, by tu w Ziemi Ojczystej zaszczepiać i szerzyć idee Narodowego Kościoła, wolnego od ucisku i wyzysku. Tak zaczęły działać parafie Kościoła Polskokatolickiego.

Od maja 1997 r. Kościół Polskokatolicki zaczął obchodzić setną rocznicę powstania Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w Polsce przez organizowanie w diecezjach i parafiach dziękczynnych nabożeństw, zanosząc równocześnie gorące modlitwy do Wszechmogącego Boga o dalsze łaski i błogosławieństwo w pracy i rozwoju.

O to również modliliśmy się dziś tu w Grudkach w czasie sprawowania Najświętszej Ofiary. Niech nadal nas polskokatolików łączy duch żarliwej wiary, sprawiedliwości społecznej i bratniej miłości oraz ekumenicznej działalności, abyśmy wszyscy stanowili jedno w Chrystusie — co jest Bożym Testamentem dla Świata.

Druga dzisiejsza uroczystość to smutne wspomnienie tego, coś się wydarzyło przed 55-ciu laty tu w Grudkach, kiedy to rękoma oprawców hitlerowskiego okupanta zostało zamordowanych 20 zakładników tej grudkowskiej ziemi, niewinnych ludzi — polsko i rzymskokatolików. Przez ten ponad półwieczny okres obeschły już łzy u rodzin dotkniętych tą tragedią — czas leczy rany. Ale nie może tego faktu zatrzeć nasza pamięć, bo z Ich męczeńskiej krwi zrodziła się wolna i niepodległa Polska.

Oddajemy i dziś chwałę tym męczennikom grudkowskim, wierząc, że za ich wiarę i ofiarę krwi Dobry Bóg nagrodził ich przez palmę męczeństwa świętością chwały w Niebie. Wówczas była to dla nich i tutejszych ziomków tragiczna, straszna chwila. Ale dziś za ich męczeństwo i bohaterstwo chylimy przed nimi sztandar chwały w dźwiękach wojskowej orkiestry, pieśni „Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki..." i gorącej modlitwie, by wstawili się u tronu Bożego za Polską, by była zawsze wolna i niepodległa, by nigdy już nie było koszmaru wojen, a my umocnieni ich świętym męczeństwem byśmy trwali w wierze ojców i wierności Ewangelii.

Chrystus Pan powiedział: „Jam jest Zmartwychwstanie i życie: kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki — a Ja go wskrzeszę w dzień ostateczny".

Tą wiarą żyli i z tą wiarą umierali za Boga i Ojczyznę grudkowscy Męczennicy. Cześć Ich Pamięci!

Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci na wieki wieków.

Po Mszy św. w procesji, uczestnicy uroczystości na czele z Biskupem Ordynariuszem i kapłanami udali się na cmentarz, gdzie ksiądz biskup poświęcił nowo wybudowany pomnik — mogiłę męczenników, a przedstawiciele organizacji kombatanckich wygłosili okolicznościowe przemówienia. Modlitwy za zmarłych odmówił kanclerz Kurii Biskupiej, ks. inf. Ryszard Dąbrowski.