Z życia Kościoła.
Jabłonna koło Warszawy. 10-12. 03.1987 r.
Referat wygłoszony w czasie obrad Międzynarodowego Sympozjum Naukowego zorganizowanego w 90. rocznicę powstania PNKK

Patriotyczne, prawnokościelne i doktrynalne więzi Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w USA i Kanadzie z Kościołem Polskokatolickim w Polsce

Bp doc. dr hab. WIKTOR WYSOCZAŃSKI

zobacz:  przebieg  S y m p o z j u m ...
Warszawa1987_03_12 Warszawa1987_03_12

U w a g i   w s t ę p n e

Analiza genezy Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego (dalej w skrócie: PNKK) upoważnia, czy wręcz zmusza, do wyeksponowania zarówno w tytule, jak i w treści — na pierwsze miejsce — wartości patriotycznych, one bowiem legły u podstaw rodowodu tegoż Kościoła. Treść prawnokościelna i doktrynalna PNKK została określona bliżej dopiero na pierwszych Synodach PNKK, a potwierdził ją zwłaszcza fakt nadania sakry biskupiej ks. Franciszkowi Hodurowi (1866—1953) w dniu 29 września 1907 r. przez biskupów starokatolickich zjednoczonych w Unii Utrechckiej.

Przypomnijmy, że PNKK powstał najpierw na kontynencie amerykańskim wśród wychodźstwa polskiego w 1897 r. W początkowej fazie swego rozwoju był wyrazem protestu przeciwko asymilacji rozumianej — jak podkreśla Hieronim Kubiak — według wzoru anglokonformizmu lub ideologii melting potu. Innymi słowy, PNKK w USA wraz ze swymi instytucjami i organizacjami przykościelnymi hamował proces asymilacji imigrantów polskich poprzez manifestację polskości, czyli utrzymywanie bogatej kultury polskiej, zwłaszcza tradycji narodowych, ojczystej mowy i wiary. Kościół ten — na prośbę reemigrantów polskich, którzy po odrodzeniu się Państwa Polskiego powrócili do Ojczyzny — rozpoczął w 1922 r. swą pracę duszpasterską w Polsce. Był on wtedy już, oczywiście, wspólnotą ukształtowaną i w znacznej mierze u stabilizowaną, tak pod względem ustrojowym, jak i doktrynalnym.

PNKK w Polsce (zwany od 1951 r. Kościołem Polskokatolickim), podobnie jak PNKK w USA i Kanadzie, został zorganizowany przez bpa F. Hodura, którego postać otaczana jest wielkim szacunkiem i czcią w obu środowiskach kościelnych. Obydwa Kościoły są członkami Unii Utrechckiej Kościołów Starokatolickich. toteż ich prawnokościelna i doktrynalna więź zostanie tu skrótowo przedstawiona właśnie w świetle starokatolickich zasad kościelnych, których respektowanie jest konieczne dla zachowania wspólnoty.

 

Motywacje i wartości patriotyczne, leżące z podstaw założeń programowych obu Kościołów

PNKK powstał z pobudek patriotycznych. Istotnym czynnikiem jego założeń programowych stały się funkcje narodowościowe i społeczne. Organizatorowi PNKK bp. F. Hodurowi w pierwszym rzędzie szło o ochronę interesów kulturalnych i ekonomicznych imigrantów polskich osiedlonych w USA. Początkowo celowi temu podporządkował on wszystkie inne swoje aspiracje.

Tuż po związaniu się na stałe z antyaustowską grupą wiernych, Polaków w Scranton. ks. F. Hodur napisał artykuł pt. Wyznanie, który opublikował w pierwszym numerze założonego przez siebie czasopisma „Straż”. Czytamy tam: „W niedzielę, dnia 14 z.m. (14 marca 1897 r. — uwaga W.W.) przed południem przybyło do mnie trzech ludzi w imieniu organizującej się nowej parafii polskiej w Scranton, i przedstawiło mi prośbę kilkuset rodzin pragnących, bym został ich proboszczem, a oni stać będą przy mnie (...). I poszedłem. Porzuciłem parafię w Nanticoke z żalem, bo niejedna nić serdeczna nawiązała się między mną a parafianami, porzuciłem ciszę i spokój i pracę z dnia n a dzień, a rozpoczynam nowy okres życia, któremu na imię będzie: walka i trud i nędza może. A jednak muszę to uczynić, muszę zerwać pęta wiążące mnie z biskupem, bo one są hańbą moją i ludu polskiego i są kulą łamiącą prawidłowy rozwój narodu polskiego w Ameryce (...)”.

W cytowanym artykule ubolewa  się nad losem półtoramilionowej rzeszy biednych ludzi. Autor wyraża przekonanie, że zerwanie więzi z biskupami wrogo usposobionymi do Polaków, ,,stworzenie Kościoła Polskokatolickiego, gdzie by wierni i pasterze byli jednym ciałem w Chrystusie Jezusie, to pierwszy krok do uzdrowienia (...) stosunków i polepszenia nieszczęsnej doli” imigrantów polskich.

W tym kontekście znamienna jest treść uchwały kontestującej grupy scrantonian, zawartej w „Książce protokółowej parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Scranton, Pa.”, życzliwie udostępnionej mi przez bpa Antoniego Rysza. Wskazano w niej na cel, w jakim wzniesiono nowy Kościół polski oraz zawarto postanowienia odnoszące się do własności i zarządu majątkiem. Na stronach 9—10 czytamy m.in.: „Na większą cześć Boga w Trójcy Jedynego, ku uczczeniu Najświętszej Maryi Panny i św. Stanisława, patrona, zbudowaliśmy nowy polski kościół, by w nim gromadził się lud u stóp Przedwiecznego, czerpał światło wiary i miłości, które są fundamentem żywota na tym świecie i w wieczności; by zaś ten przybytek Boży wzniesiony za grosz ciężko zapracowany nie przeszedł w obce ręce, lecz służył swemu celowi i pozostał jako pamiątka dla dzieci i wnuków obecnego pokolenia i był świadectwem wiary ludu polskiego w Ameryce, postanawiamy wszyscy którzyśmy się przyczynili do zbudowania tej świątyni, co następuje:

„kościół ma być inkorporowany jako Kościół Polskokatolicki pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa i Męczennika na imię i własność parafii św. Stanisława w Scranton, Pa.” Opiekunami majątku mają być wybrani przez parafię członkowie;

— na czele parafii stoi ksiądz, mający w sprawach wiary „władzę niczym nie skrępowaną” ;

— majątkiem parafialnym zarządza komitet ( w składzie: przewodniczący, sekretarz i skarbnik), wyłaniany przez parafię. Komitet jest odpowiedzialny przed księdzem i parafią .”

W artykułach i apelach zamieszczanych na łamach „Straży” ks. F. Hodur zachęcał rodaków, aby zwracali się do niego po radę, jeśli mają kłopoty z biskupami i księżmi. Podkreślał, że właśnie kościół św. Stanisława w Scranton został wzniesiony jako odpowiedź na krzywdy, zadane Polakom osiedlonym w Ameryce przez biskupów i księży, przede wszystkim pochodzenia niemieckiego i irlandzkiego, „aby był świadectwem wiary narodu polskiego na wychodźstwie i budzącego się poczucia godności ludzkiej u roboczego ludu, już więcej nie pozwalającego deptać się nikomu'’.

Nieziszczenie się nadziei, które wiązano z memoriałem złożonym w Rzymie n a początku 1898 r., klątwy rzuconej na ks. F. Hodura w dniu 29 września 1898 r. przez bpa M.J. Hobana z upoważnienia i autorytetu bpa W. O ’Hary i fiaska pertraktacji w sprawie pojednania ks. F. Hodura oraz skupionych wokół niego wiernych z biskupem rzymskokatolickim, zmusiło scrantonian do obrania nowej drogi. Zdecydowali się oni na przekształcenie niezależnego ruchu religijnego w autonomiczny Kościół. Formalna uchwała w tej sprawie (duchowieństwa i laikatu — delegatów poszczególnych parafii) zapadła dopiero na I Synodzie PNKK w dniach 6—8 września 1904 r. w Scranton.

W przedsynodalnej odezwie z 1904 r., zamieszczonej na łamach lipcowego numeru „Straży”, a zatytułowanej: „Do wszystkich Kościołów Polsko-Narodowych, patriotycznych towarzystw i ludzi dobrej woli, którzy nie zwątpili w przyszłość Polskiego Narodu na wychodźstwie”, ks. F. Hodur wraz ze współpracującymi z nim księżmi i wiernymi nawołują Polaków do jedności.

Wobec (...) lekceważenia naszego narodu w ogóle — czytamy, w odezwie — a tutejszego ludu w szczególności ze strony papieża i rzymskich biskupów — stajemy my, narodowi księża i jego wybrani przedstawiciele, i odzywamy się do współbraci naszych: czas najwyższy, żebyśmy pozbyli się zależności od Ajryszów (Irlandczyków — uwaga W.W.) i Niemców, czas, byśmy sprawy Kościoła naszego wzięli we własne ręce, czas zorganizowania (...) Polsko-Narodowego Kościoła Katolickiego w Ameryce".

Autorzy odezwy informują i apelują: „(...) by mieć sposobność do gruntownego zastanowienia się nad naszym położeniem, nad stosunkami kościelnymi i społeczno-narodowymi, by przejrzeć dotychczasowy program narodowo-religijnego ruchu, usunąć co było w naszej organizacji nieodpowiedniego i nieużytecznego i nakreślić sobie na przyszłość program jasny i prosty narodowo-religijnej pracy w Ameryce — w tym celu zwołujemy pierwszy Synod Polsko-Narodowego Katolickiego Kościoła w Stanach Zjednoczonych do Scranton (...). Wszyscy poniewierani i wyklęci przez ajryskich biskupów, wszyscy skrzywdzeni i pohańbieni przez księży polskich, zaprzedanych wrogom własnego narodu, wszyscy, którzy wierzyli w zapanowanie sprawiedliwości Bożej na świecie i cierpią, patrząc się, jak depczą po niej ci, co się mienią następcami i uczniami Chrystusa Pana — wszyscy my zejdźmy się razem, zapomnijmy sobie urazy i błędy popełnione w przeszłości, a owiani jedną wielką myślą Bożą i narodowej służby, radźmy, jakby zgotować ludowi wiernemu lepszą, jaśniejszą przyszłość”.

W dwa lata po I Synodzie zaistniała potrzeba zwołania Synodu Nadzwyczajnego, który odbył się w Scranton w dniach 21—23 sierpnia 1906 r. Powody zwołania tego Synodu znajdujemy w odezwie publicznej z czerwca 1906 r., nazwanej Pierwszym listem synodalnym (1906), w której ks. F. Hodur, już jako biskup elekt, przypomina duchowieństwu i wiernym postanowienia I Synodu oraz odpiera ataki i zarzuty kierowane przez rzymskokatolików pod adresem PNKK. Zauważa i przekonuje, że PNKK nie zerwał z jednym, świętym, powszechnym i apostolskim Kościołem, który ustanowił Jezus Chrystus, „ugruntowali apostołowie, a uświetnili życiem i śmiercią męczennicy i wyznawcy pierwszych trzech stuleci po Chrystusie (...). My się nie odłączamy od Jezusowego Kościoła, od tego społeczeństwa, którego głową jest Chrystus sam, a kierownikiem wewnętrznym Duch Święty”. Elekt F. Hodur widzi potrzebę wystąpienia przed ludem polskim z programem PNKK przedstawienia mu duchowych, moralnych, materialnych, społecznych i politycznych korzyści, „wypływających z wolnego Kościoła, niezawisłego przede wszystkim od biskupów irlandzkich i niemieckich”.

Spośród licznych uchwał synodalnych, zasługujących na uwagę, szczególne miejsce zajmuje rezolucja, w której określono stosunek duchowieństwa i wiernych PNKK do Starego Kraju. Uczestnicy Synodu opowiadają się w niej za polityką tych mężów, którzy „pragnęli widzieć Polskę szczęśliwą i od nikogo niezależną ”. Przypominają oni zarazem, że PNKK powstał „wskutek łez i krzywd polskiego ludu na wychodźstwie, jako potężny protest przeciwko ajryskim i niemieckim biskupom”, pragnącym go „ograbiać z mienia i wolności”, a potem „zamienić go w powolne narzędzie swej polityki”. W końcowym fragmencie rezolucji znajdujemy wzruszającą deklarację uczestników Synodu Nadzwyczajnego. „Ojczyźnie naszej — czytamy w dokumencie — składamy cześć powinną, ślubujemy miłość i wdzięczność niewygasłą. Nie zapominmy jej nigdy. Choć tu mamy wolność większą i byt znośniejszy i wielką sposobność do zdobycia majątku i znaczenia, to jednak nasze oczy i serca zwracają się często za ocean ku tobie, Polsko, rodzinna ziemio nasza! W tej strasznej i tytanicznej walce, jaka się toczy ustawicznie między ciemiężcami i naszym narodem, a zwłaszcza pod zaborem rosyjskim i niemieckim, my chcemy brać czynny udział przez składki na czynną obronę, przez popieranie polskiego przemysłu, polskiej szkoły, polskiej literatury, przez zachowanie języka, zwyczajów i obyczajów narodowych. Jeśli zaś zajdzie potrzeba, gdy się objawi wola naszego narodu i powoła swych synów na krwawe pola czynu, to my się stawimy do apelu, staniemy w szeregu z naszymi braćmi znad Wisły, Warty, Niemna i Bugu i dług spłacimy Ojczyźnie”.

Zawarty w tym dokumencie program, mający na celu rozwiązywanie problemów, z jakimi imigranci polscy zetknęli się w USA oraz niesienie pomocy Polsce był konsekwentnie, z wielkim zaangażowaniem, realizowany. Zaangażowanie tamtejszego środowiska na rzecz Polski przejawiło się m in . w niesieniu pomocy duchowej i materialnej rodakom w Polsce. W 1913 r. PNKK, wraz z organizacjami przykościelnymi, włączył się aktywnie do działań Komitetu Obrony Narodowej, aby u jego boku walczyć na rzecz wolności politycznej i narodowej niepodległości Polski. Z cenną inicjatywą wystąpiła Polsko-Narodowa „Spójnia’'. Na III Sejmie tejże organizacji w Plymouth, Pa. (1913) podjęto uchwałę o utworzeniu Funduszu Narodowego. Członkowie „Spójni” opodatkowali się w celu stworzenia „specjalnego funduszu dla niesienia pomocy rodakom w Polsce”. Uchwała ta znalazła poparcie ze strony PNKK. III Synod Generalny, odbyty w Chicago w dniach 1—3 grudnia 1914 r., zachęcił wiernych PNKK do „płacenia stałego podatku na rzecz niesienia pomocy Ojczyźnie”. Fundusz ten okazał się bardzo potrzebny, zwłaszcza po wybuchu wojny. W dniu 11 lutego 1916 r. „Spójnia” wysłała — w ramach pomocy finansowej Polsce — pokaźną kwotę dolarów, z tego połowę na ręce Henryka Sienkiewicza, przebywającego podówczas w Szwajcarii, drugą połowę zaś bezpośrednio do Naczelnego Komitetu Ratunkowego w Krakowie.

Organizator PNKK, w imię służby Ojczyźnie, deklarował też pełną współpracę z Kościołem Rzymskokatolickim pod warunkiem, że Kościół ten będzie pomagał Polsce.

Bardziej konkretne formy pomocy rodakom w Polsce (duchowej i materialnej) przyjęto w 1919 r. Mianowicie pod koniec tegoż roku przybył do Polski ks. Bronisław Krupski (1881—1936), który rozpoczął — dzięki ofiarności wiernych PNKK i Polsko-Narodowej „Spójni” — akcję charytatywną i ideową w Ojczyźnie. W latach 1920—1922 „Spójnia" wydała na cele tej akcji ponad 37 000 dolarów.

Większy wysiłek w zakresie niesienia pomocy Polsce został podjęty przez PNKK i „Spójnię” dopiero podczas drugiej wojny światowej i bezpośrednio po jej zakończeniu. Początkowo przeprowadzano zbiórkę samodzielnie, na podstawie uzyskanego przez Komitet Polsko-Narodowy w Scranton we wrześniu 1939 r. pozwolenia Departamentu Stanu. Od zjazdu Rady Polonii Amerykańskiej, odbytego w Pittsburghu w dniach 30-31 marca 1940 r. podejmowano wspólne działania z Radą, w której odtąd skupiła się cała akcja pomocy Polsce. Równocześnie podczas wojny powołano z inicjatywy bpa Leona Grochowskiego (1886—1969), ówczesnego ordynariusza Diecezji Zachodniej PNNK, organizację charytatywną pn. Plutony Dobrego Samarytanina, która niosła pomoc polskim jeńcom wojennym w Niemczech. Po wojnie zaś, z inicjatywy bpa F. Hodura, Rada PNKK utworzyła Komitet Doraźnej Pomocy z siedzibą w Scranton, który niósł pomoc najbardziej potrzebującym rodakom w kraju, niezależnie od ich przynależności wyznaniowej.

Według informacji, zamieszczonych w sprawozdaniu finansowym, przedstawionym na Sejmie Polsko-Narodowej „Spójni'’ odbytym w Chicago w 1947 r., wierni PNKK i członkowie „Spójni” w okresie od wybuchu drugiej wojny światowej do zwołania Sejmu wysłali do Polski dary w gotówce, artykułach żywnościowych i odzieżowych o łącznej wartości 816 756 dolarów.

Pomoc ta nie ustawała także w latach następnych. I tak, z inicjatywy PNKK i „Spójni” powołano do życia dwie instytucje: Polish National Catholic Church Relief and Resettlement Center (sierpień 1956) oraz American Polish National Relief for Poland Inc. (październik 1957). Pierwsza z wymienionych instytucji, która faktycznie rozpoczęła swą działalność dopiero w czerwcu 1957 r., pomagała emigrantom polskim z Europy w osiedlaniu się i znalezieniu pracy na terenie USA. Z pomocy tej skorzystało ponad 1000 osób. Druga organizacja (zwana potocznie pomostem), podjęła się pomocy rodakom w Polsce. W wyniku jej starań w Departamencie Stanu dopuszczono PNKK do federalnych nadwyżek żywnościowych, tzw. „U.S. Surplus”. Rząd federalny zwolnił towary wysyłane do Polski od podatku pod warunkiem, że 15—30% tych towarów pochodzić będzie ze zbiórek PNKK oraz zapewnił bezpłatny transport oceaniczny. Akcję zbiórek zakończono w czerwcu 1961 r. Dzięki działalności tej organizacji wysłano do Polski żywność wartości 3 800 000 dolarów.

Dodajmy, że do akcji charytatywnej, podjętej przez PNKK i „Spójnię”, przyłączyło się następnie szereg organizacji polonijnych, Krajowa Rada Kościołów oraz osoby prywatne. Znalazła ona też poparcie prasy polonijnej oraz polskich programów radiowych.

Patriotyzm PNKK przejawił się m.in. w sakralizacji języka polskiego (przez wprowadzenie go do liturgii) oraz innych elementów kultury narodowej (jak np. eksponowanie literatury polskiej w życiu Kościoła, wprowadzanie niektórych świąt narodowych do kalendarza liturgicznego), a także w utrwalaniu szacunku i czci dla polskich symboli narodowych: wizerunku orła białego i barw biało-czerwonych. Te symbole narodowe eksponowane są w kościołach i innych obiektach życia publicznego PNKK. We wszystkich świątyniach PNKK przed głównym ołtarzem, obok sztandaru USA, ustawiony jest sztandar biało-czerwony. Wielką czcią otaczany jest także hymn narodowy „"Mazurek Dąbrowskiego”.

Wprowadzając w 1901 r. język polski, do liturgii bp F. Hodur nazwał go skarbem, najpiękniejszym językiem w całej Słowiańszczyźnie. Ten głęboki szacunek dla języka polskiego znalazł swe odbicie także w Konstytucji PNKK oraz w programowym dokumencie — Jedenastu Wielkich Zasadach — co miało wówczas znaczenie prestiżowe, podnosiło bowiem wartość języka w oczach emigrantów. „Wszakżeśmy dzisiaj — pisał bp F. Hodur — najbiedniejsi z pomiędzy ludów, i tylko język zdobi nas przed światem i łączy wszystkich synów Polski w jeden żywy naród, niechże więc lud podźwignie ten skarb drogi i pozwoli, że my go wyniesiem na tron królewski i zagrzmi jego dźwiękami modlitwa Ofiary Świętej, pieśń bólu i smutku, ale też i nadziei i triumfu zarazem. Nieprzyjaciele nasi chcą wydrzeć nam mowę ojczystą, więc my umiłowawszy ją — tym bardziej, że wzgardzona i prześladowana — uczynimy ją pośrednikiem między narodem i Bogiem”.

Z czasem PNKK stanął jednakże wobec poważnego problemu. Stara generacja Polaków, żyjących na obczyźnie, wymiera. Kolejne generacje: dzieci, wnuki i prawnuki dawnych emigrantów polskich wnoszą do Kościoła zmiany poprzez język, którym mówią, a także aspiracje i wzory kultury, co odnosi się zarówno do wiernych, jak i duchowieństwa. W wyniku tych nieuchronnych procesów asymilacyjnych X Synod Generalny w Chicago (1—4 lipca 1958) zdecydował się na wprowadzenie „do Kościoła języka angielskiego jako języka pomocniczego” dla osób nie znających mowy polskiej. Część uczestników Synodu widziała konieczność dokonania przekładu na język angielski niektórych pozycji wydawniczych niezbędnych w życiu Kościoła. Synod zarazem postanowił, by na pierwszym miejscu pozostał język polski, zgodnie z wolą bpa F. Hodura, wyrażoną na VII Synodzie Generalnym w Scranton (15—18 października 1946): „Jak długo będzie istniał PNKK, tak długo w nim będzie język polski".

Wobec postępującego procesu asymilacji środowiska polonijnego, od 1961 r. — z konieczności — przyjęła się w całym PNKK praktyka odprawiania Mszy św. w obu językach. Dokonano też przekładu na język angielski ksiąg liturgicznych oraz niektórych publikacji bpa F. Hodura, by w ten sposób dotrzeć do dziatwy i młodzieży, która słabo zna język polski, albo wcale go nie rozumie. Nadto część parafii PNKK zaczęła się zmieniać w wieloetniczne. PNKK w coraz większym stopniu staje się wspólnotą religijną o charakterze uniwersalnym, obejmującą wszystkich ludzi. Toteż od XII Synodu Generalnego PNKK, odbytego w Menchester (24—27 października 1967) rozważana nawet jest kwestia zmiany nazwy Kościoła, gdyż wobec należenia do PNKK, oprócz Polaków, także Amerykanów, Litwinów, Słowaków, Kanadyjczyków i in., przymiotnik „polski” przestaje być adekwatny. „Jeśli zostanie zachowany — dowodzi Barbara Leś — to tylko po to, by wskazać na genezę Kościoła, na fakt, iż założony on został przez emigrantów polskich”. Nie oznacza to, oczywiście, by stopniowa eliminacja języka polskiego z PNKK nie spotykała się z oporem części wiernych, głównie starszej generacji, która słusznie domaga się popularyzacji tego języka wśród młodej generacji.”

Głównie pod wpływem właśnie starszej generacji XII Synod Generalny PNKK (październik 1967) zwrócił uwagę na celowość  bliskiej i planowej współpracy środowiska skupionego wokół PNKK i „Spójni” ze środowiskiem polskokatolickim. Synod ten — w obecności przedstawicieli z Polski — uchwalił wspólny program współpracy, mającej na celu podniesienie rangi polskości wśród osób pochodzenia polskiego, pozostających na obczyźnie. Odtąd mają miejsce częste, wzajemne kontakty osobiste: udział przedstawicieli PNKK i „Spójni” w Synodach Kościoła Polskokatolickiego oraz udział przedstawicieli Kościoła Polskokatolickiego i Społecznego Towarzystwa Polskich Katolików
w Synodach PNKK, Sejmach „Spójni” i in. spotkaniach. Intensyfikacja tych kontaktów zaznaczyła się głównie w organizowaniu w USA i Kanadzie corocznych grup wycieczkowych do Polski. Ze strony polskiej wspólnym staraniem Społecznego Towarzystwa Polskich Katolików i Kościoła, przy współpracy Towarzystwa Łączności z Polonią Zagraniczną „Polonia”, zapewniana jest atrakcyjność pobytu naszych Rodaków w Starym Kraju : koncerty polskiej muzyki i pieśni ludowej oraz inne spotkania typu folklorystycznego, zwiedzanie miejsc pamięci narodowej, a także miejsc związanych z martyrologią narodu polskiego.

Podtrzymywaniu polskości w środowisku polonijnym w poważnej mierze służą periodyki, wysyłane do wszystkich parafii PNKK: ,.Rodzina” i „Posłannictwo — Kwartalnik Teologiczno-Filozoficzny”, a także „Kalendarz Katolicki” i książki, wydawane przez Instytut Wydawniczy im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Wydawnictwa te — jak twierdzą duchowni PNKK — przyczyniają się do pogłębiania wiedzy teologicznej i ugruntowywania znajomości języka polskiego.

Z myślą o pogłębieniu więzi Polonii z Macierzą, Społeczne Towarzystwo Polskich Katolików zakupuje dla części parafii PNKK i „Spójni” polskie stroje ludowe, wyroby cepeliowskie, książki i płyty oraz ułatwia zdobycie filmów i slajdów. W ten właśnie sposób środowisko polskokatolickie partycypuje w upowszechnianiu polskiej kultury i tradycji w środowisku polonijnym.

 

Więzi prawnokościelne i doktrynalne

We wrześniu 1907 r. nastąpiło włączenie się PNKK w europejski nurt starokatolicyzmu. Wiązało się to z faktem nadania sakry biskupiej elektowi F. Hodurowi przez biskupów starokatolickich Unii Utrechckiej. Przed decyzją Międzynarodowej Konferencji Biskupów Starokatolickich (dalej: MKBS) o nadaniu sakry, elekt F. Hodur przystąpił do Umowy Biskupów Starokatolickich zjednoczonych w Unii Utrechckiej z września 1889 r. i przyjął w imieniu PNKK i własnym zasady zawarte w Deklaracji Utrechckiej z tegoż roku. Przypomnijmy, że artykuły 1 i 2 wymienionej Umowy postanawiają, iż Kościoły kierowane i reprezentowane przez biskupów zjednoczonych w Unii Utrechckiej pozostają ze sobą w pełnej wspólnocie kościelnej. Podstawą zaś wspólnoty biskupów i ich Kościołów jest wspólne opowiedzenie się za Utrechcką Deklaracją Wiary z 24 września 1889 r. i wspólna im katolickość urzędu i kultu. Przyjęcie zasad, wyrażonych zwłaszcza w Deklaracji Utrechckiej, miało poważne następstwa o charakterze prawnokościelnym i doktrynalnym. PNKK dzieli odtąd z Kościołem Rzymskokatolickim nie tylko odrzucenie dogmatu o uniwersalnej jurysdykcji biskupa rzymskiego (papieża) i jego nieomylności w sprawach wiary i moralności, co nastąpiło na I Synodzie PNKK (1904), ale także dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi, ogłoszony przez Piusa IX (1854), a odrzucony przez starokatolików jako sprzeczny z nauką starego Kościoła oraz dekrety dogmatyczne, wydane w ostatnich stuleciach przez biskupa rzymskiego, jak bulla Unigenitus Auctorem fidei. Syllabus z 1864 r. itp. Kościoły starokatolickie, w tym także PNKK w USA i Kanadzie oraz Kościół Polskokatolicki w Polsce, odrzucają te dekrety o tyle, o ile są one sprzeczne z nauką starego Kościoła. Starokatolicy po prostu nie uznają miarodajności wymienionych dekretów. Nadanie więc sakry elektowi F. Hodurowi i włączenie się PNKK w europejski nurt starokatolicyzmu przyniosło pewne konsekwencje natury prawnokościelnej i doktrynalnej.

Dążeniem bpa Hodura było przekazanie wiernym depozytu wiary w sposób odpowiadający ich czasom, w języku możliwie prostym i zrozumiałym. Miał, oczywiście własne poglądy teologiczne. Pod jego właśnie wpływem II Synod Generalny w Chicago (25—27 września 1909) przyjął, że ..głoszenie i słuchanie Słowa Bożego” jest sakramentem, który dodano do liczby siedmiu sakramentów — jako ósmy. IV Synod Generalny w Scranton (7—10 czerwca 1921) stwierdził, że jest to siódmy sakrament, gdyż Chrzest i Bierzmowanie są jednym sakramentem, podwójnym w formie. II Synod Generalny zanegował też istnienie wieczystości piekła, przyjmując możliwość doskonalenia się duszy ludzkiej w świecie pozagrobowym, aż osiągnie cel swego życia w zjednoczeniu z Bogiem. Ponadto PNKK odrzucił tradycyjną naukę o grzechu pierworodnym i jego następstwach, którą bp F. Hodur nazwał w Apokalipsie (1930) teorią sprzeciwiającą się naszemu pojęciu o Bogu, Jego istocie Świętej i Sprawiedliwości, a także godności ludzkiej. Na podstawie uchwały IV Synodu Generalnego PNKK wprowadził — obok spowiedzi usznej — spowiedź ogólną, powszechną oraz zniósł celibat duchowieństwa.

Wymienione opinie teologiczne i rozstrzygnięcia o charakterze dyscyplinarno-administracyjnym obowiązywały — jako zasady — także PNKK w Polsce do 1951 r., czyli do czasu autokefalizacji Kościoła Polskokatolickiego. Gwoli ścisłości należy zauważyć, że PNKK w Polsce do 1951 r. uważany był przez władze zwierzchnie PNKK w USA za diecezję misyjną tegoż Kościoła, formalnie erygowaną w 1924 r. Nic zatem dziwnego, że władze zwierzchnie PNKK w USA nie mogły pogodzić się z autokefalizacją Kościoła w Polsce.

Przypomnijmy pokrótce sam proces usamodzielniania się Kościoła w Polsce. Otóż w styczniu 1951 r. ster rządów w Kościele objęło Tymczasowe Kolegium Rządzące, które zwołało do Warszawy na 15 lutego tegoż roku Ogólnopolski Zjazd Duchowieństwa. Zjazd podjął uchwałę o zerwaniu więzów organizacyjnych z PNKK w USA i autokefalizacji Kościoła w Polsce. W uchwale tej czytamy: „Święty nasz Kościół, zachowując jedność wiary, dogmatu i tradycji z Polskim Narodowym Kościołem Katolickim za granicą, jest niezależny od jakiejkolwiek zagranicznej hierarchii duchownej lub władzy świeckiej i równy w prawach wszystkim innym narodowym Kościołom Katolickim”. Zjazd postanowił także zwołać na początku czerwca 1951 r. Synod do stolicy, który odbył się jednak w terminie późniejszym, tj. w dniach 8—11 grudnia 1952 roku. Na poszerzonej Konferencji Kolegium Rządzącego, która odbyła się w Warszawie w dniu 25 maja 1951 r. Tymczasowe Kolegium zostało przekształcone w Radę Kościoła. W jej skład weszli wszyscy uczestnicy konferencji w liczbie 13 osób. Powołano również Kurię Biskupią ze stałą siedzibą w Warszawie. Zgodnie z postanowieniem konferencji, w skład Kurii weszli : „wikariusz generalny z prerogatywami biskupa ordynariusza oraz dwóch sekretarzy — kanclerzy dla wspólnego kolegialnego zarządu (...) Kościołem”. Kuria Biskupia przejęła prerogatywy Tymczasowego Kolegium Rządzącego. Miała ona za zadanie doprowadzenie do dalszej stabilizacji życia kościelnego, „niedopuszczenia do jakichkolwiek zmian ideologicznych” w Kościele, opracowanie prawa kościelnego (statutu) oraz „przygotowanie i przeprowadzenie na stosunkowo wysokim poziomie Synodu”.

Dalszym ważnym etapem na drodze do stabilizacji wewnętrznej Kościoła było zwołanie do Warszawy na 13—14 września 1951 r. poszerzonej sesji Rady Kościoła. Na posiedzeniu Rady główną uwagę poświęcono omówieniu projektu Prawa Kanonicznego. Prawo to przyjęto jako obowiązujące odtąd cały Kościół do czasu zwołania Synodu i uchwalenia na nim ostatecznej wersji. Jednocześnie uchwalono zmianę dotychczasowej nazwy Kościoła na „Kościół Polskokatolicki w Rzeczypospolitej Polskiej”. Po przydaniu przez Sejm Ustawodawczy (przy uchwalaniu Konstytucji PRL z 22 lipca 1952 r.) tradycyjnej nazwie „Rzeczpospolita Polska” przymiotnika „Ludowa”, także Kościół wprowadził ów przymiotnik do swej nazwy. Odtąd pełna nazwa brzmi „Kościół Polskokatolicki w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej”. Uchwałę Rady z września 1951 r. przyjął do wiadomości Urząd do Spraw Wyznań pismem z dnia 29 listopada 1951 r.

Kolejnym etapem na drodze do normalizacji życia kościelnego było zwołanie ogólnopolskiego zjazdu duchowieństwa, który odbył się w Warszawie w dniu 24 lipca 1952 r. Zjazd potwierdził uchwałę Rady Kościoła z września 1951 r. odnoszącą się do Prawa Kanonicznego i zarazem uchwalił nowelę w sprawie „kolegialnego zarządu całym Kościołem”. W myśl tej uchwały rządy w Kościele „sprawuje nie jednostka dożywotnio, lecz Kuria Biskupia, złożona z trzech biskupów ordynariuszy — z jednakową władzą jurysdykcyjną nad całym Kościołem na okres od Synodu do Synodu”. Zjazd powołał nowy skład osobowy Rady Kościoła, potwierdził kierunek nadany Kościołowi przez dotychczasowe władze kościelne tak w zakresie wewnątrzkościelnym, jak i zewnętrznym. Dokonał także wyboru dwóch biskupów. Elektów zobowiązano do możliwie najszybszego przyjęcia sakry biskupiej, przy czym mieli się oni kierować „troską o przejęcie niewątpliwej sukcesji apostolskiej”.

Należy zwrócić uwagę, że uchwały podjęte na obu ogólnopolskich zjazdach duchowieństwa i sesjach Rady Kościoła w latach 1951—1952, zwłaszcza w sprawie autokefalizacji Kościoła, jego struktury organizacyjnej, ustroju wewnętrznego a po części także i ideologii kościelnej, zostały następnie usankcjonowane przez III Synod Ogólnopolski, który odbył się w Warszawie w dniach 8—11 grudnia 1952 r. Synod ten zaaprobował Prawo Kanoniczne (tekst znowelizowany), przyjmując tym samym sformułowane w nim zasady organizacyjno-ustrojowe oraz założenia ideologiczne i programowe. Odrzucono, „jako niezgodne z Tradycją Kościoła pierwotnego, tworzenie "tzw. Sakramentu Słowa Bożego", którą to jednak czynność „uznano za niewątpliwie najdonioślejszą w życiu Kościoła o charakterze sakramentaliów”. W liturgii postanowiono zachować obrządek Kościoła Zachodniego, przy wyłącznym używaniu języka polskiego jako liturgicznego, i uwzględnieniu wszystkich, uzasadnionych tradycją, zwyczajów narodowych tegoż obrządku w Polsce Zachowano dotychczasową formę obrzędową w czasie spowiedzi św. publicznej przed ołtarzem, uzupełniając ją jednak szczegółowym rachunkiem sumienia. Spowiedź uszną uznano za obowiązującą w sumieniu wszystkich do czasu ukończenia 18 roku życia. Dopuszczalna jest ona także po osiągnięciu owej granicy wieku dla tych, którzy sobie tego życzą. Synod, podkreślając katolickość zasad Kościoła Polskokatolickiego, polecił duchowieństwu i wiernym, by podejmowali wysiłki na rzecz „bratniego zbliżenia się wszystkich wyznań w Polsce na platformie ogólnochrześcijańskiej oraz patriotycznej’’. Zobowiązano duchowieństwo i wiernych, aby stanęli „w pierwszych szeregach budowniczych nowej (...) rzeczywistości dla szczęścia przyszłych pokoleń i zaistnienia trwałego pokoju". Na Rady Parafialne nałożono obowiązek troski o swych duszpasterzy, zapewniania im „niezbędnego stałego uposażenia w granicach przeciętnej płacy kwalifikowanego robotnika oraz opieki socjalnej”. Wyrażono zgodę na dodatkową, pozakościelną pracę duchownych, o ile okaże się ona niezbędna w konkretnych warunkach danego księdza (kan. 136 i 137). Jednocześnie zobowiązano Rady Parafialne i proboszczów do przekazywania co miesiąc 1/10 części dochodów parafialnych na rzecz Funduszu Administracyjnego Kościoła. Wreszcie Synod potwierdził uchwałę ogólnopolskiego zjazdu duchowieństwa z 24 lipca 1952 r. w sprawie elekcji dwóch równorzędnych biskupów ordynariuszy, jako „kierowników całego Kościoła”. Konsekracja obu elektów odbyła się w katedrze polskokatolickiej w Warszawie w dniu 11 grudnia 1952 r.. Konsekratorami byli dwaj biskupi z Kościoła Starokatolickiego Mariawitów oraz bp tytularny Adam Jurgielewicz z Kościoła Polskokatolickiego.

Kan. 10 Prawa Kanonicznego, znowelizowanego w 1952 r., postanawiał, że „Kościół Polskokatolicki opierając się na zasadzie jedności wiary i moralności z całym Kościołem powszechnym, stoi jednak na gruncie niezależności jurysdykcyjnej od jakiejkolwiek władzy zagranicznej, duchownej lub świeckiej”. Zasada ta została utrzymana i jest mocno akcentowana we wszystkich następnych nowelach, przy jednoczesnym podkreśleniu jedności doktrynalnej z PNKK w USA i Kanadzie.

Jakkolwiek byśmy oceniali wpływ ówczesnych uwarunkowań społeczno-politycznych i czynników świeckich na postawę części duchowieństwa i treść podjętych w latach 1951—1952 uchwał (co podnoszono często w publicystyce PNKK w USA), podstawowe rozstrzygnięcia organizacyjno-ustrojowe i zasady (odnoszące się m.in. do autokefalizacji Kościoła), mają moc wiążącą. Późniejsze bowiem Synody Kościoła Polskokatolickiego nie uchyliły tych uchwał, wręcz przeciwnie — potwierdziły je. Także Synody PNKK w USA i Kanadzie przyjęły owe uchwały przez milczącą aprobatę.

III Synod Ogólnopolski był przekonany, na podstawie sprawozdania Kurii Biskupiej, że Kościół Polskokatolicki po autokefalizacji nadal jest członkiem Unii Utrechckiej. Elekci poinformowali Synod, że pozostają w stałym kontakcie korespondencyjnym z bpem Adolfem Küry (ówczesnym zwierzchnikiem Kościoła Chrześcijańskokatolickiego w Szwajcarii i sekretarzem MKBS), od którego też otrzymali zaproszenie na sesję MKBS do Berna w dniach 14—15 października 1952 r. Na sesję tę elekci jednakże nie udali się, lecz przesłali stosowne usprawiedliwienie i zapewnienie, że "przyjazne stosunki" Kościoła Polskokatolickiego z Kościołami Starokatolickimi połączonymi Unią Utrechcką nie tylko „nie zostaną osłabione, lecz będą ciągle wzmacniane i pogłębiane”. Usprawiedliwienie to i jednostronne oświadczenie zostało przyjęte przez MKBS, z jednoczesnym zwróceniem uwagi uczestników sesji na genezę wydarzeń przedsynodalnych w Kościele Polskokatolickim oraz na wybrane kanony Prawa Kanonicznego, przedrukowane w „Internationale Kirchliche Zeitschrift”. Także kolejna sesja MKBS (3 września 1953 r. w Monachium) odbyła się bez udziału biskupów z Polski, których absencję usprawiedliwiono na podstawie otrzymanego od nich telegramu. Przyjęto tu do wiadomości, że wybór obu biskupów polskokatolickich został potwierdzony na II Synodzie Ogólnopolskim, oraz że w dniu 11 grudnia 1952 r. odbyła się ich konsekracja. Podano także nazwiska konsekratorów. Obecny na sesji MKBS bp koadiutor Jan Misiaszek, reprezentujący PNKK w USA i Kanadzie poinformował biskupów starokatolickich, że po śmierci bpa F. Hodura (16 lutego 1953 r.) stanowisko Pierwszego Biskupa PNKK objął bp Leon Grochowski. Nowy Pierwszy Biskup PNKK w poważnym stopniu wpłynie na postawę biskupów starokatolickich na Zachodzie Europy wobec Kościoła Polskokatolickiego. Opowiadał się on bowiem zdecydowanie za administracyjnym podporządkowaniem tego Kościoła władzom zwierzchnim PNKK w USA, a zatem nie uznawał uchwał z lat 1951—1952. Pogląd ten prezentował Pierwszy Biskup PNKK także na sesjach MKBS i w publicystyce.

Sytuacja kanoniczna Kościoła Polskokatolickiego wymagała energicznych i konsekwentnych działań ze strony zwierzchnich władz kościelnych. Podjęto je po odprężeniu międzynarodowym oraz przezwyciężeniu kryzysu politycznego w kraju (październik 1956). Zaistniały także warunki przywrócenia więzi z PNKK w USA, lecz już na zasadach odmiennych od tych, jakie obowiązywały przed autokefalizacją Kościoła w Polsce. Na początku 1957 r. doszło do nawiązania listownego kontaktu między władzami zwierzchnimi obu Kościołów. Uznano za celowe wzięcie udziału delegacji z Polski w uroczystościach 60 rocznicy zorganizowania PNKK w USA w drugą niedzielę marca 1957 r. Na uroczystości do USA udali się bp Julian Pękala (1904—1977) i ks. Tadeusz Majewski (ówczesny kanclerz Kurii Biskupiej, obecnie zwierzchnik Kościoła Polskokatolickiego w PRL). Przeprowadzono rozmowy z Pierwszym Biskupem PNKK, który jednak nie zmienił swych poglądów na Kościół w Polsce.

Nadal uważano więc za konieczne możliwie najszybsze wyświetlenie sprawy wzajemnego stosunku i unormowania współpracy między PNKK i Kościołem Polskokatolickim. W tym właśnie celu przebywała w USA w dniach 3—29 maja 1959 r. delegacja z Polski: wikariusz generalny ks. dr Maksymilian Rode i ks. kanclerz Tadeusz Majewski. Podczas licznych konferencji z biskupami PNKK stwierdzono, że oba Kościoły, „z wyjątkiem drobnych różnic”, mają tę samą podstawę doktrynalną, są więc faktycznie jednym Kościołem”, rządzonym w poszczególnych krajach przez swe odrębne kierownictwo, wybierane na Synodach. Wyrazem zaś jedności liturgicznej miało być wydanie wspólnego mszału i książeczki do nabożeństwa. Bp Leon Grochowski przyjął zaproszenie do Polski i, udając się do Europy z delegacją polską, złożył wizytę arcybp. Andreasowi Rinklowi w Utrechcie, którego poinformowano o wspólnych ustaleniach w USA i mającym się odbyć w Polsce Synodzie.

Na sesji Rady Kościoła w dniu 9 czerwca 1959 r. ordynariuszem Kościoła w Polsce wybrano ks. dr. M. Rodego, a IV Synod Ogólnopolski w Warszawie (16—17 czerwca 1959) poparł, i przez głosowanie zatwierdził, kandydaturę elekta M. Rodego na stanowisko biskupa ordynariusza Kościoła Polskokatolickiego. Synod ten potwierdził też jedność Kościoła Polskokatolickiego z PNKK w USA i Kanadzie „w świętej wierze katolickiej w oparciu o Pismo Św. i Tradycję oraz w oparciu o uchwały i naukę siedmiu Soborów powszechnych z tym, że oba Kościoły, tworząc faktyczną jedność dogmatyczną i liturgiczną, mają własne i niezależne kierownictwo, wybrane przez najwyższą władzę, tj. przez swoje Synody". Jednocześnie Synod zwrócił się z prośbą do MKBS o przyjęcie nowo wybranego biskupa ordynariusza Kościoła w skład członków tejże Konferencji. Konsekracja elekta M. Rodego odbyła się w starokatolickiej katedrze pw. Św. Gertrudy w Utrechcie w dniu 5 lipca 1959 r. Głównym konsekratorem był Pierwszy Biskup PNKK bp L. Grochowski, współkonsekratorami zaś arcybp. Utrechtu A. Rinkel oraz bp U. Küry. Współudział brał także biskup Haarlemu Jacobus van der Oord.

Nadanie elektowi M. Rodemu sakry biskupiej w Utrechcie przez wymienionych biskupów ma dla Kościoła Polskokatolickiego bardzo ważne znaczenie. Przez akt ten nowo konsekrowany biskup został przyjęty w poczet członków MKBS, Kościół zaś stał się pełnoprawnym członkiem Unii Utrechckiej, podobnie jak PNKK w USA i Kanadzie. Bp M. Rode przyjął zasady sprecyzowane w Deklaracji Utrechckiej z 24 września 1889 r. i postanowienia Umowy Biskupów Starokatolickich zjednoczonych w Unii Utrechckiej. Odtąd Kościół Polskokatolicki w stosunkach z Unią Utrechcką (w tym także z PNKK w USA i Kanadzie) występuje jako całkowicie samodzielny pod względem jurysdykcyjnym i administracyjnym.

Przedstawione uchwały i decyzje o charakterze prawnokościelnym, jak też doktrynalnym, zostały utrzymane w mocy także po zmianie zwierzchnictwa kościelnego w Kościele Polskokatolickim w Polsce w październiku 1965 r. V Synod Ogólnopolski Kościoła Polskokatolickiego, który odbył się w Warszawie w dniu 5 lipca 1966 r., wybrał dwóch nowych biskupów: ks. inf. Tadeusza Majewskiego i ks. dziek. Franciszka Koca, którzy po otrzymaniu sakry biskupiej w dniu 10 lipca 1966 r. z rąk bpa L. Grochowskiego — jako głównego konsekratora — zostali członkami MKBS. Po wielu zabiegach także bp J. Pękala został przyjęty w poczet członków MKBS — w maju 1970 r.

Na V Synodzie Ogólnopolskim przedstawiono dwa referaty, zatytułowane: „Nasze wyznanie wiary” (odzwierciedlające starokatolickie zasady wiary, moralności i kultu) oraz „Nasz stosunek do narodu, państwa i sprawy pokoju”, których tezy wytyczyły główny kierunek ideowy Kościoła i sprecyzowały zakres oraz charakter jego działalności na polu kościelno-wychowawczym, społeczno-kulturalnym i patriotycznym. Synod ponownie potwierdził jedność doktrynalną Kościoła Polskokatolickiego z PNKK w USA i Kanadzie oraz przynależność Kościoła do Unii Utrechckiej, zalecając biskupom członkostwo w MKBS. Uchwalił też „Podstawowe Prawo Kościoła Polskokatolickiego w PRL”, uznane następnie decyzją Dyrektora Urzędu do Spraw Wyznań z dnia 6 grudnia 1966 r., a obowiązujące — ze zmianami z 1975 r. — do chwili obecnej.

 

U w a g i   k o ń c o w e

Gorącym pragnieniem bpa F. Hodura było aby zorganizowany przez niego Kościół na wychodźstwie i w kraju ojczystym wypełniła nakazy ewangeliczne. Widział on przyszłość tego Kościoła w Polsce. Zawsze kładł duży nacisk na potrzebę ścisłej więzi wiernych PNKK i środowiska skupionego w Polsko-Narodowej ,,Spójni” z Macierzą, zwłaszcza zaś z Kościołem w Polsce. W programie religijno-społecznym od początku mocno eksponował hasła powrotu chrześcijan do form i zasad życia Kościoła pierwotnego, służby Ojczyźnie i Narodowi. Wykazywał głęboką troskę o należyte miejsce Polski w świecie. Walczył o sprawiedliwość, budowanie lepszego jutra, o pokojową współpracę między narodami. Jednocześnie, zachowując nienaruszony depozyt wiary apostolskiej, opowiadał się za tym, aby zorganizowany przez niego Kościół stale pogłębiał swoją tożsamość i świadomość religijną. Widział potrzebę uaktualniania teologii Kościoła i programu religijno-społecznego tak, aby możliwie najlepiej mógł on wypełniać swe narodowe i religijne posłannictwo.

Dla podtrzymania ducha polskości na wychodźstwie i świadomości polskiego pochodzenia etnicznego, konieczna jest więź z Macierzą. Toteż, mimo nieżyczliwej postawy administracji USA, jej niechętnego stosunku wobec Polski, zjawisk jakie zachodzą w naszym państwie, bardziej uświadomiona część środowiska polonijnego pragnie tej więzi z krajem ojczystym. Pragnie czerpać ze skarbnicy zdobyczy kulturalnych swych ojców, budzić poczucie przynależności duchowej do polskiego dziedzictwa kulturowego, przyczyniać się do wzrostu prestiżu Polonii w krajach osiedlenia. Realizując ten cel, PNKK wraz ze swymi organizacjami przykościelnymi wypełnia testament bpa F. Hodura, który całe swe życie poświęcił walce o zachowanie polskości wśród wychodźstwa polskiego za oceanem. Kościół Polskokatolicki i Społeczne Towarzystwo Polskich Katolików będą wspierać naszych braci za oceanem, wiernych PNKK. wypełniających testament bpa F. Hodura, W ich szlachetnej walce, zamiarach i dążeniach.

Kościół Polskokatolicki będzie współdziałał z PNKK także na płaszczyźnie kościelnej w ramach starokatolickiej wspólnoty kościelnej, zachowując starokościelną zasadę, wypowiedzianą przez św. Wincentego z Lerynu w zdaniu — Id teneamus, quod ubique, quod semper, quod ab omnibus creditim est hoc est etenim vere proprieque catholicum (Trzymamy się tego, co wszędzie, co zawsze, co przez wszystkich było wyznawane; to jest bowiem prawdziwie i rzeczywiście katolickie).