Z życia Kościoła

Sympozjum Naukowe w 90-lecie Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego

I dzień obrad

W dniach 10—12 marca  1987 r., z inicjatywy Zarządu Głównego Społecznego Towarzystwa Polskich Katolików, zorganizowane zostało w Jabłonnie k. Warszawy Międzynarodowe Sympozjum Naukowe w 90-lecie Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego.

II dzień obrad  III dzień obrad
Warszawa1987_03_10
Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył arcybp Marinus Kok

Ks. Jan Kuczek

Ks. Eugeniusz Stelmach
Z okazji sympozjum naukowego redakcja "Rodziny" przeprowadziła też rozmowy z niektórymi księżmi dotyczące sympozjum

Przed rozpoczęciem obrad sympozjum w Jabłonnie wszyscy jego uczestnicy, zaproszeni goście oraz licznie zgromadzeni wierni Kościoła Polskokatolickiego spotkali się w kościele katedralnym pw. Świętego Ducha przy ul. Szwoleżerów w Warszawie, by uczestniczyć w Mszy św. koncelebrowanej.
Wszystkich zgromadzonych powitał Pierwszy Biskup Kościoła Polskokatolickiego, Tadeusz R. Majewski. Zwrócił się on w serdecznych słowach do przybyłych do Warszawy: Jego Eminencji księdza arcybiskupa Marinusa Koka z Holandii, Jego Ekscelencji księdza biskupa Nikolausa Hummela, zwierzchnika Kościoła Starokatolickiego Austrii, ks. dra Jerzego Urbańskiego z Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego, wicerektora Wyższego Seminarium Duchownego w Scranton ks. dra Freda Smita z Holandii. Biskup Tadeusz R. Majewski powitał również przedstawicieli Polskiej Rady Ekumenicznej i zgromadzonych w katedrze Biskupów, kapłanów i wiernych. Warszawa1987_03_10
Bp Tadeusz Majewski
- Pierwszy Biskup Kościoła Polskokatolickiego -
 powitał wszystkich zebranych w katedrze warszawskiej

Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył arcybiskup Marinus Kok, który w kilku słowach wyraził radość z kolejnego pobytu w Polsce i przekazał zgromadzonym i uczestnikom sympozjum pozdrowienia od arcybiskupa A. Glazemakera, od biskupa Haarlemu van Kleefa i od wszystkich wiernych Kościoła Starokatolickiego Holandii.

Następnie Słowo Boże wygłosił ks. dr Fred Smit z Uniwersytetu w Utrechcie. Przypomniał on zgromadzonym postać biskupa Franciszka Hodura, który w Scranton w USA 90 lat temu dał swym rodakom na obczyźnie możność zachowania i pielęgnowania własnej tożsamości w Kościele przez wprowadzenie ich ojczystego języka, możność zachowania i pielęgnowania ich kultury i tradycji, możność samorealizacji w parafiach. Biskup Franciszek Hodur nie szukał własnej chwały, ale służył Ewangelii.

„Dziękujemy Bogu — powiedział dalej ks. dr Smit — że my, którzy obecnie wspominamy zorganizowanie przed 90 laty Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego, odbędziemy tu, w Warszawie, sympozjum naukowe, mające na celu podsumowanie dotychczasowych dziejów PNKK i zastanowienie się nad zadaniami stojącymi przed nami nadal, nad wytrwałą pracą w imię jednego, niepodzielnego, świętego Kościoła katolickiego”.

Warszawa1987_03_10
Słowo Boże wygłosił ks. dr Fred Smit z Uniwersytetu w Utrechcie

Bezpośrednio po Mszy św. wszyscy uczestnicy Sympozjum udali się autokarami do Jabłonny, gdzie rozpoczęły się obrady. W pięknych, zabytkowych salach pałacu w Jabłonnie panował wzmożony ruch. Uczestnicy sympozjum zajmowali miejsca za stołem obrad (ustawionym w podkowę), zaś miejsca prezydialne zajęli organizatorzy sympozjum, goście zza granicy oraz przedstawiciele władz państwowych. Jako pierwszy głos zabrał Pierwszy Biskup Kościoła Polskokatolickiego Tadeusz R. Majewski.

Uczestników Sympozjum powitał bp Tadeusz R. Majewski
"WASZE EKSCELENCJE, PRZEWIELEBNE i WIELEBNE DUCHOWIEŃSTWO, SZANOWNE PANIE, SZANOWNI PANOWIE — UCZESTNICY MIĘDZYNARODOWEGO SYMPOZJUM NAUKOWEGO POŚWIĘCONEGO DZIEWIĘĆDZIESIĄTEJ ROCZNICY ZORGANIZOWANIA POLSKIEGO NARODOWEGO KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO".
zobacz: pełny tekst przemówienia...
Warszawa1987_03_10

 Wielokrotnie miałem już zaszczyt przebywać w Polsce i cieszę się, że mogę ponownie tu być. Ktoś kiedyś mądrze powiedział, że bez historii nie ma ojczyzny. Tak jest i w przypadku Kościoła. 90-lecie Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego można obchodzić w dwojaki sposób — jako ukształtowanie się Kościoła ojczystego, narodowego i jako ukształtowanie się Kościoła Starokatolickiego. U korzeni PNKK legła bowiem działalność misyjna oraz wartości patriotyczne. Te dwa wspomniane tu kierunki działalności wzajemnie się uzupełniały. Należy zwrócić uwagę na fakt, że przy tworzeniu pierwszych zrębów wspólnoty wrócono do zasad starokatolickich, a mianowicie — wprowadzono język ojczysty do liturgii. W naszych Kościołach Starokatolickich, mimo różnych istniejących języków, nabożeństwa odprawiane są od początku w języku ojczystym danego narodu. A więc językiem ojczystym posługujemy się w naszej służbie chrześcijańskiej. PNNK w USA i Kanadzie oraz Kościół Polskokatolicki w Polsce należą do samodzielnych Kościołów zrzeszonych w Unii Utrechckiej. Jeżeli ta wspólnota ma się utrzymać dalej jako wartość, musi ona zawierać konsyliarne elementy zarządzania.
W chwili obecnej nauczyliśmy się współżyć z Kościołem Rzymskokatolickim, nie zwalczając się wzajemnie. Kościół Rzymskokatolicki zaś, po II Soborze Watykańskim, wiele zapożyczył — a nawet zabrał — z naszej siły walczącej, z naszych atutów. Ale musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że centralizm rzymski pozostał ten sam i musimy stworzyć mocne podstawy, i trwać przy nich, reprezentując stanowisko zgodne z ideologią Kościołów Starokatolickich.
Chcę dodać — a czynię to z prawdziwą przyjemnością — że Kościół Narodowy, a konkretnie Wasz Kościół Polskokatolicki, jest nosicielem elementów demokratycznych w ruchu starokatolickim. Jest to na pewno powód do dumy.
Życzę Wam siły, odwagi i łaski Bożej!”.

Następnie do zebranych zwrócił się ze słowami podziękowania zwierzchnik Kościoła Starokatolickiego Austrii bp Mikołaj Hummel.


Warszawa1987_03_10

Kolejnym mówcą był przedstawiciel Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w USA — ks. dr Jerzy Urbański — wicerektor Wyższego Seminarium Duchownego w Scranton i proboszcz Parafii Litewskiej w Scranton. Ks. dr Jerzy Urbański stwierdził:

Chciałbym przekazać najserdeczniejsze pozdrowienia od władz zwierzchnich Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w USA oraz moje własne podziękowanie za zaproszenie mnie na to sympozjum. Mój przyjazd jest jakby symbolem tego, że układ stosunków między PNKK a Kościołem Polskokatolickim i ich znaczenie są nadal korzystne dla obu Kościołów. Ponieważ miałem już okazję zapoznać się z programem trzydniowych obrad sympozjalnych, pragnę podkreślić, że program, jaki będzie tu prezentowany, zasługuje na uwagę, jest bowiem bardzo ciekawy i pouczający. Bardzo ważne, moim zdaniem, jest zamierzenie Organizatorów, by przedstawić nie tylko 90-letnią historię PNKK ale i adaptować ją do realiów życia współczesnego.
Również w USA uroczystości związane z obchodami 90-lecia PNKK zgromadziły w dniu 3 marca 1987 r., w katedrze scrantońskiej, wielu wyznawców naszego Kościoła, duchowieństwo: biskupów i księży — na czele z Pierwszym Biskupem Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w USA i Kanadzie Janem Swantkiem. Cieszę się, że i w Polsce uroczyście świętuje się ten doniosły jubileusz. Łączymy się w ten sposób we wspólnej wierze, zacieśniając więź braterstwa i ekumenizmu.
Moim skromnym zdaniem, bardzo ważne w życiu obu Kościołów są wzajemne kontakty — zarówno osobiste, jak i listowne. To niewątpliwie sprzyja dobru i rozwojowi obu wspólnot religijnych.
Życzę pomyślności i wnoszących wiele korzyści w dzieło Boże, jakim jest nasz Kościół, obrad.”

Warszawa1987_03_10
Warszawa1987_03_10 Warszawa1987_03_10 Warszawa1987_03_10 Warszawa1987_03_10 Warszawa1987_03_10
Ks. dr Zdzisław Pawlik - dyrektor Polskiej Rady Ekumenicznej Przemawia ks. Stanisław Dąbrowski - zwierzchnik Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego Ks. Adam Kleszczyński - reprezentował prezesa PRE i zwierzchnika Kościoła Metodystycznego w Polsce generalnego superintendenta Adama Kuczmę Zebranych powitał bp M. Tymoteusz Kowalski - Biskup Naczelny Kościoła Starokatolickiego Mariawitów Kościół Rzymskokatolicki reprezentował ks. dr Sergiusz Gajek, adiunkt z Instytutu Ekumenicznego KUL

O wodzach, będących niemalże symbolami Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego mówił ks. dr Zdzisław Pawlik — dyrektor Polskiej Rady Ekumenicznej. Powiedział on m.in.: „Przeżyliśmy już jakby preludium do dzisiejszego sympozjum. To preludium stanowiły dwa poprzednie sympozja, poświęcone wybitnym postaciom Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego — biskupem: Franciszkowi Hodurowi (w 120 rocznicę urodzin) i Leonowi Grochowskiemu (w 100 rocznicę urodzin). Muszę też wspomnieć o wspaniałej książce, którą mi wręczył, tuż przed dzisiejszym sympozjum, jej autor — Bp Tadeusz R. Majewski. Jest to książka o organizatorze Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w USA, Kanadzie i Polsce — biskupie-patriocie Franciszku Hodurze. Chciałbym przekazać najserdeczniejsze podziękowanie i gratulacje dostojnemu Autorowi oraz życzyć sympozjum, aby ten głęboki patriotyzm, który dotychczas uwidaczniał się na poprzednich sympozjach, i tym razem był obecny tu, na tej sali. Cóż bowiem sprowadziło na sympozjum naukowe poświęcone 90-leciu PNKK wszystkich przedstawicieli Kościołów — właśnie ten czysto polski, autentyczny patriotyzm i ekumenizm.”

Z serdecznymi wyrazami podziękowania za zaproszenie na obrady i podkreśleniem głębokiej więzi patriotycznej i ekumenicznej łączącej bratnie Kościoły zwrócili się do zebranych, m.in.: ks. Stanisław Dąbrowski - zwierzchnik Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Polsce, ks. Adam Kleszczyński — reprezentujący prezesa Polskiej Rady Ekumenicznej i zwierzchnika Kościoła Metodystycznego w Polsce gen. superintendenta Adama Kuczmę, ks. kanclerz Jerzy Doroszkiewicz reprezentujący Metropolitę Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w Polsce, bp Tymoteusz Kowalski — zwierzchnik Kościoła Starokatolickiego Mariawitów oraz ks. dr Sergiusz Gajek — reprezentujący Instytut Ekumeniczny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Warszawa1987_03_10 Po południu obradom przewodniczył arcybp Marinus Kok, były wieloletni przewodniczący Międzynarodowej Konferencji Biskupów Starokatolickich. Warszawa1987_03_10
Ks. dr Fred Smit wygłosił referat pt. „Kościół Utrechcki, jego geneza, rozwój i znaczenie dla Kościołów Starokatolickich Unii Utrechckiej”.   Przemawia arcybiskup Marinus Kok

Rozpoczynając sesję popołudniową, arcybp M. Kok przedstawił działalność kościelną i dorobek naukowy ks. dra Freda Smita z Uniwersytetu w Utrechcie.
Warszawa1987_03_10 Po wysłuchaniu referatu rozpoczęła się długa i ożywiona dyskusja. Dominowały przemówienia krótkie i spokojne, choć nie zabrakło też głosów polemicznych. W sumie atmosfera dyskusji była dobra, przepojona wolą wniesienia konstruktywnego wkładu do obrad.

Pierwszy głos zabrał ks. dziekan Kazimierz Bonczar. Mówił on m.in. o początkach niezależnego Kościoła Utrechckiego, a w tym kontekście prosił o wyjaśnienie zdania, w którym ks. dr Smit powiedział, że Kościół Utrechcki — na początku — nie chciał tracić więzi z Kościołem Rzymskokatolickim.

Wyjaśniając ten problem ks. Smit powiedział: „Na początku Kościół Utrechcki pragnął zachować więź z Kościołem Rzymskokatolickim. Rozdział nastąpił w osiemnastym wieku, a przyczyną były spory na temat jansenizmu. Muszę jednak powiedzieć, że te problemy w dzisiejszym dialogu z Kościołem Rzymskokatolickim już nie odgrywają takiej roli. W roku 1966 rozpoczął się dialog ekumeniczny między Kościołem Utrechckim i Kościołem Rzymskokatolickim w Holandii, na którym teolodzy ustalili, że oba Kościoły są w tej sprawie zgodne. Dziś głównym problemem są dogmaty o nieomylnym urzędzie nauczycielskim i najwyższej jurysdykcji papieża, uchwalone w dniu 18 lipca 1870 roku przez Sobór Watykański I.”

Następnie głos zabrał bp doc. dr hab. Wiktor Wysoczański. Nawiązując do dyskusji na temat początków Kościoła Utrechckiego, bp Wysoczański podkreślił, że w dyskusji tej należy szczególną uwagę zwrócić na starokatolickie pojęcie sukcesji apostolskiej i jej ekumeniczne
znaczenie.

W podobnym duchu głos zabrał arcybp. M. Kok, stwierdzając, że dzisiaj już niewiele różni się starokatolickie pojęcie sukcesji apostolskiej od stanowiska rzymskokatolickiego. W starej teologii rzymskokatolickiej sukcesję apostolską traktowano jak siłę magiczną przekazywaną biskupom poprzez nakładanie rąk. Tego rodzaju pogląd traktowany jest przez starokatolików jako mechaniczny i nie do pogodzenia z właściwym rozumieniem Kościoła. Obecnie, uczestnicząc w dialogu ekumenicznym starokatolicko-rzymskokatolickim mogłem się przekonać, że zmieniły się poglądy teologów rzymskokatolickich na ten temat.

Natomiast według poglądów starokatolickich, sukcesję apostolską przekazuje biskup, nie jako podmiot siły magicznej otrzymanej od Apostołów, ale mocą woli Kościoła. A więc Kościół jest podmiotem sukcesji i on ją urzeczywistnia. Przez Kościół dokonuje się to samo, co od dni Apostołów — w ciągłości wiary, tradycji i nauki apostolskiej — ustawicznie w tan sam sposób się dokonuje.

Do dyskusji nawiązał także ks. dr Jerzy Urbański, który powiedział, że również w publikacjach Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego wiele uwagi poświęca się sukcesji apostolskiej. „Pisał na ten temat m. in. śp. bp Jasiński z Buffalo, który w roku 1927 wydał broszurę o godności święceń kapłańskich w PNKK. Broszura została także wznowiona po II wojnie światowej. Natomiast studenci Seminarium im. Savonaroli w Scranton, w ramach przedmiotu „Starokatolicyzm”, zapoznają się z teologią starokatolicką, a więc i ze starokatolickim pojęciem sukcesji apostolskiej. Przez rok prowadziłem wykłady z tego przedmiotu, korzystając m.in. z materiałów opublikowanych w kwartalniku teologiczno-filozoficznym „Posłannictwo”, który redaguje bp Wiktor Wysoczański. Przed dwoma laty, nasze seminarium odwiedził arcybp A. Glazemaker,
rozmawialiśmy wówczas na temat aktualnych, najnowszych publikacji, które podejmują problematykę historii i teologii starokatolickiej”
.

Głos zabrał także bp Jerzy Szotmiller, który mówiąc o sukcesji apostolskiej, zwrócił uwagę na istotę apostolskości Kościoła, którą określa Pismo św., apostolska tradycja oraz postanowienia ekumenicznych soborów niepodzielonego Kościoła. Biskupi starokatoliccy, którzy stanęli na takim gruncie, w swoim oświadczeniu z roku 1889 wybrali jako najwyższe kryterium ich kościelnego postępowania regułę św. Wincentego z Lerynu: „Trzymamy się tego, co zawsze, co wszędzie, co przez wszystkich było wyznawane, to jest bowiem prawdziwie i rzeczywiście katolickie”.

„Nigdy nie słyszałem, aby istniały jakieś wątpliwości, co do sukcesji apostolskiej Kościoła Starokatolickiego” — powiedział ks. dr Sergiusz Gajek, adiunkt z Instytutu Ekumenicznego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego — a następnie powrócił do dyskusji na temat jansenizmu. „O ile mi wiadomo, dzisiaj wielu badaczy, historyków z różnych Kościołów, podkreśla, że właściwie jansenizm był bardziej werbalnym błędem niż rzeczywistym. W teologii rzymskokatolickiej przyjmuje się taką postawę, która ma swoje korzenie w teologii Karola Bartha, np. twierdzi się, że właściwie między wolnością człowieka i udziałem łaski Bożej istnieje pewien paradoks, który wprawdzie nie da się do końca wyjaśnić, ale to nie oznacza, że jest w tym jakaś sprzeczność. W tym kontekście mam pytanie do ks. dra Smita. jaki jest obecnie stosunek Kościoła Utrechckiego
do tzw. jansenistycznego stylu życia?"
.

„Mówi się — odpowiedział ks. dr Smit — że w Kościele Utrechckim życie sakramentalne nie jest powierzchownym działaniem dla uzyskania łaski. Sakramenty, a zwłaszcza Komunia św., przyjmowane są z głęboką pobożnością, w doskonałym żalu”.

Natomiast arcybp Marinus Kok dodał, że ks. prof. Edward Schillebeeckx, który uczestniczy w ekumenicznym dialogu starokatolicko-rzymskokatolickim w Holandii, powiedział, iż książka Corneliusa Jansena pt. „Augustinus” nie zawiera żadnych błędów teologicznych. Zdaniem ks. prof. E. Schillebeeckxa — jednego z najwybitniejszych współczesnych teologów rzymskokatolickich — Jansen był prawowiernym teologiem.

W dyskusji głos zabrał także ks. Kazimierz Fonfara, który powiedział, „że w tej chwili, w dobie ekumenizmu kiedy próbuje się znaleźć nie tylko nasze źródła, ale i wspólne cele, trzeba pogłębić teologiczne pojęcie sukcesji apostolskiej. Arcybp M. Kok podkreślił ekumeniczną i teologiczną postawę ks. prof. E. Schillebeeckxa i innych teologów holenderskich, jestem przekonany, że to oni — wybitni teolodzy — są przyszłością Kościoła. Jeśli w przyszłości ma dojść do zbliżenia między chrześcijanami, to wówczas zagadnienie sukcesji apostolskiej będzie miało istotne znaczenie.”

Odpowiadając na pytanie ks. E. Elerowskiego, ks. dr Smit powiedział, że oficjalna nazwa Kościoła Utrechckiego brzmi: Kościół Rzymskokatolicki Starobiskupiego Kleru.

Głos zabrał bp Tadeusz R. Majewski — Pierwszy Biskup Kościoła Polskokatolickiego, który m.in. powiedział:
Pragnę w sposób szczególny podziękować ks. dr. Smitowi za wspaniały referat. Jestem przekonany, że otrzymamy ten referat i będziemy mogli opublikować go w naszym tygodniku „Rodzina”.
Chciałbym także — w kilku słowach — powiedzieć o różnicy między Kościołem Starokatolickim i Rzymskokatolickim w sprawie udzielania sakry biskupiej. Podstawą do udzielenia sakry biskupiej w Kościele Rzymskokatolickim jest decyzja papieża (bulla papieska). Natomiast w Kościele Starokatolickim podstawą udzielania sakry biskupiej jest wybór kandydata przez prawomocny Synod. Kandydatów zaś na Synodzie przedstawia Rada Synodalna, która w okresie między Synodami jest najwyższą władzą w Kościele. W związku z tym mam pytanie, czy tradycja starokatolicka nadal obowiązuje w Holandii? Kto w Holandii wybiera kandydata na biskupa?”

Arcybp Marinus Kok odpowiedział, że kandydata na biskupa wybiera Kapituła Katedralna Utrechtu, powiększona o udział wszystkich kapłanów i pewną liczbę świeckich (na dwóch księży przypada jeden świecki).

Natomiast ks. Henryk Marciniak powrócił do dyskusji na temat sukcesji apostolskiej. „Z referatu ks. dra Smita wynikało, że papież — po odwołaniu arcybpa Piotra Codde — rozwiązał kapitułę katedralną, przez co straciła ona znamiona Kościoła. I wówczas pojawia się bp Varlet, który będąc poza Kościołem, udziela sakry C. Steenovenowi. Jak w takim wypadku — zgodnie z teologią starokatolicką — wygląda ważność sukcesji apostolskiej ?”

Odpowiedzi udzielił ks. dr Smit: „Gdy w czasie sporów jansenistycznych wielu Francuzów utraciło ojczyznę i znalazło azyl u katolików holenderskich, podejrzewano ich również o jansenizm. Zarzucano to także arcybpowi Piotrowi Codde, którego wezwano do Rzymu i odwołano.
Kapituła katedralna w Utrechcie obstawała jednak przy swoim prawie wyboru biskupów, aby w ten sposób zachować kontynuację z krajowym
Kościołem katolickim. Obstając przy historycznie przysługujących jej prawach, kapituła wybrała w dniu 27 kwietnia 1723 roku C. Steenovena na arcybiskupa Utrechtu. Konsekrował go francuski biskup misyjny D. M. Varlet, który rzeczywiście był poza Kościołem Rzymskokatolickim,
ale nie przestał być biskupem katolickim. Najznakomitsi teolodzy i znawcy prawa kościelnego potwierdzili, że wybór i konsekracja arcybpa Steenovena odbyły się zgodnie z prawem”
.