Warszawa 1986. 11. 5 - 6
Międzynarodowe Sympozjum Naukowe w 100 rocznicę urodzin bpa Leona Grochowskiego

Życie i działalność bpa Leona Grochowskiego

bp Leon Grochowski









(Obszerne fragmenty referatu wygłoszonego w dniu 5 listopada 1986 r. na Sympozjum zorganizowanym z okazji 100 rocznicy urodzin bpa dra Leona Grochowskiego)
Warszawa1986_11_5

Ks. Bp Dr Leon Grochowski urodził się 11 października 1886 r. we wsi Skrupie koło Siedlec, z rodziców Wojciecha i Wiktorii z d. Pieńkowskiej Grochowskiej. Do szkoły powszechnej uczęszczał w Siedlcach, a gimnazjum ukończył w Warszawie.

Od wczesnej młodości przepełniony był patriotyzmem. Brał czynny udział w pracach tajnych organizacji, których celem była walka z caratem. Kiedy za patriotyczną działalność niepodległościową i udział w strajkach robotniczych rozpoczęły się aresztowania przez carską policję, zmuszony był przerwać naukę i wyemigrować do Stanów Zjednoczonych A.P., z mocnym postanowieniem dalszej pracy dla Polski.

W Ameryce postanowił poświęcić się służbie Bożej w Polskim Narodowym Katolickim Kościele, zorganizowanym przez wielkiego reformatora religijnego Biskupa Franciszka HODURA. W grudniu 1910 r. po ukończeniu studiów teologicznych przyjął z rąk Pierwszego Biskupa Fr. HODURA święcenia kapłańskie.

W Polskim Narodowym Katolickim Kościele kapłan-patriota znajduje dla siebie wspaniałe i wdzięczne pole do pracy religijnej i patriotycznej. Tu także otworzyły się oczy młodemu kapłanowi na główne źródła niewoli zamorskiej Ojczyzny POLSKI.

Polski Narodowy Katolicki Kościół dla Narodu Polskiego — takie hasło zbudziło się w duszy kapłana i temu hasłu pozostał wierny na zawsze.

Pierwsze kroki w pracy duszpastersko-patriotycznej stawia Ks. Leon Grochowski jako sekretarz Pierwszego Biskupa Fr. HODURA, redaktor „STRAŻY” i proboszcz parafii w Passaic, N.J., a następnie w Dickson City, gdzie pełnił obowiązki duszpasterskie przez 11 lat. W tym okresie powołany został na sekretarza Rady Naczelnej PNKK. W każdą powierzoną mu pracę wkłada całe swoje serce i wywiązuje się znakomicie z powierzonych obowiązków. Wierną i pełną oddania pracą kapłańską, swymi zaletami ducha i jasnego umysłu, swym pogodnym charakterem daje się lubić i zyskuje sobie wszędzie szczerych i oddanych przyjaciół. Nic też dziwnego, że na Synodzie Nadzwyczajnym Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła w Scranton, Pa. w lipcu 1924 r. zostaje wybrany kandydatem na biskupa, a 17 sierpnia 1924 r. z rąk Biskupa Franciszka HODURA w katedrze w Scranton, Pa. przyjmuje sakrę biskupią. Przez dwa lata pracował jako osobisty sekretarz Biskupa Franciszka Hodura, a w lipcu 1926 roku został desygnowany na urząd Ordynariusza Diecezji Zachodniej z siedzibą w Chicago, a urząd ten pełnił nieprzerwanie przez 30 lat.

Praca pasterska Biskupa Leona GROCHOWSKIEGO przyniosła obfity plon. Gdy przejmował władzę Diecezji Zachodniej jako jej Ordynariusz, w Chicago były zaledwie dwie parafie, a w całej diecezji dwadzieścia. Po latach zaangażowanej pracy biskupiej ilość parafii Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła w Chicago wzrosła do dziewięciu, a w diecezji do pięćdziesięciu.

Stanowisko Ordynariusza Diecezji Zachodniej pozwoliło Biskupowi Leonowi GROCHOWSKIEMU wykazać posiadane przez niego walory organizacyjne. W roku 1927 nowy Ordynariusz Diecezji Zachodniej wprowadził w parafii katedralnej w Chicago język polski do liturgii, czego nie doceniali poprzedni zwierzchnicy diecezji.

Biskup Leon GROCHOWSKI założył w Chicago tygodnik religijno-społeczny „PRZEBUDZENIE”, który prowadził przez wiele lat jako redaktor naczelny. Zainicjował cykle niedzielnych audycji radiowych na tematy religijne, patriotyczne i oświatowe i prowadził je przez 12 lat, zyskując wielu przyjaciół, sympatyków i nowych wyznawców dla Kościoła.

Wielkim przeżyciem dla Biskupa Leona Grochowskiego, wiernych parafii katedralnej oraz dla całej Diecezji i Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła był pożar, który w roku 1928 zniszczył cały obiekt sakralny. W tym samym roku Ordynariusz Diecezji podjął trud budowy nowej, okazałej świątyni, którą już w 1930 roku poświęcono i oddano do użytku. Budowa katedry kosztowała Diecezję Zachodnią ćwierć miliona dolarów. Znając stosunki amerykańskie, należy stwierdzić, iż trzeba zdobyć wielki kredyt zaufania, dużą życzliwość, uznanie i szacunek, by tak wielką kwotę jak na tamtejsze czasy uzyskać w drodze dobrowolnych ofiar ze strony wyznawców PNKK.

Działalność religijno-społeczna Ordynariusza Diecezji Zachodniej nie ograniczała się tylko do Stanów Zjednoczonych A.P. i Kanady. W okresie międzywojennym kilkakrotnie przyjeżdżał do Polski, a nawet towarzyszył w podróżach do zamorskiej ojczyzny Pierwszemu Biskupowi Franciszkowi HODUROWI, celem organizowania Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła w Polsce. Biskup Leon Grochowski towarzyszył także Organizatorowi Kościoła i wówczas, kiedy przybyła delegacja ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, aby ówczesnemu Ministrowi Spraw Wewnętrznych Zygmuntowi Kościałkowskiemu przedłożyć aktualną sytuację organizującego się w Polsce Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła.

Całkowite zaangażowanie się Biskupa Leona GROCHOWSKIEGO na rzecz Kościoła w Polsce zjednało mu tak wielkie uznanie, szacunek i popularność, że wybrano go jednogłośnie na Synodzie w Warszawie w roku 1935 Ordynariuszem PNKK w Polsce. Tego wysokiego stanowisko jednak nie objął z przyczyn od siebie niezależnych.

W okresie II wojny światowej, kiedy tysiące POLAKOW przeżywało prześladowania hitlerowskie w kraju, a wiele tysięcy rozrzuconych po całym świecie wyglądało pomocy u rodaków na obczyźnie Biskup Leon Grochowski zorganizował Towarzystwo Pomocy pod nazwą PLUTONY DOBREGO SAMARYTANINA, organizację, która do żołnierzy polskich, do polskich jeńców w obozach wysyłała paczki żywnościowe i odzież, które na pewno dla wielu były poważną pomocą w ciężkich chwilach zwątpienia i niewoli. Zakupiony dla Polski przez tę organizację ambulans z pełnym wyposażeniem świadczy chociażby w cząstce o dobrej pracy tej organizacji.

W październiku 1949 roku VIII Synod Powszechny dokonał wyboru Biskupa Leona GROCHOWSKIEGO na następcę Pierwszego Biskupa na wypadek śmierci. W tym czasie Biskup Franciszek. HODUR był niewidomy i był w podeszłym wieku, licząc 83 lata. Zmarł dnia 16 lutego 1953 roku w Scranton, Pa . Biskup Leon GROCHOWSKI objął władzę jako pierwszy Biskup Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła w Stanach Zjednoczonych A.P. i Kanadzie. Należy stwierdzić, iż na stałe do Scranton, Pa. przybył w 1955 roku. Na stanowisku Zwierzchnika Kościoła okazał się właściwym Człowiekiem na właściwym miejscu.

Kontynuował rozpoczęte dzieło Organizatora Kościoła i podtrzymywał w Nim ducha chrześcijańskiego, pielęgnował wzniosłe ideały religijne, umacniał więź wśród Polonii Amerykańskiej z zamorską Ojczyzną.

Przemawiał, pisał artykuły, uczestniczył w licznych zjazdach ekumenicznych Światowej Rady Kościołów, wszędzie godnie reprezentował Polski Narodowy Katolicki Kościół i był niejednokrotnie zaszczytnie wyróżniany.

Za szerzenie ideałów chrześcijańskich Biskup Leon GROCHOWSKI otrzymał trzy doktoraty honorowe:
5 czerwca 1952 r. od Faculty and Board of Trustees, Nashotak House w Wisconsin,
6 czerwca 1957 r. od Virginia Episcopal Seminary — Aleksandria, Va,
15 lipca 1966 r. od Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie.

W uznaniu zasług Biskupa Leona Grochowskiego, jako wielkiego Orędownika spraw Polski, Rząd Rzeczypospolitej w roku 1928 odznaczył go Krzyżem Legionów, a w roku 1933 otrzymał wybitny i ceniony Medal Niepodległości. Rada Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w roku 1957 nadała Biskupowi Leonowi Grochowskiemu Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Biskup Leon GROCHOWSKI ukochał całym sercem swoją Ojczyznę — POLSKĘ i przez całe życie spieszył z pomocą duchową i materialną Narodowi Polskiemu. Położył wielkie zasługi w propagowaniu polskości w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, pracował z pełnym zaangażowaniem nad potrzymaniem tradycji narodowych, organizował akcje repolonizacyjne — szerzył szacunek i ukochanie tego wszystkiego, co polskie. Często także powtarzał, że dobry Kościół to zawsze dobry przyjaciel narodu, a prawdziwy chrześcijanin, pełnowartościowy człowiek, to także dobry obywatel, oddany szczerze sprawom i umacnianiu swojej Ojczyzny.

Na tym miejscu należy raz jeszcze podkreślić, iż Biskup dr Leon GROCHOWSKI pozostał zawsze wierny Bogu i Polsce, wypełniając testament Pierwszego Biskupa Franciszka HODURA, który w piśmie z dnia 26 lipca 1946 r. skierowanym do Rady Kościoła w Polsce pisał:

„W charakterze polskiego narodu leżało i leży dziś jeszcze dążenie odśrodkowe, chęć rozproszkowania każdego usiłowania, czy to religijnego, czy politycznego, czy społecznego, dlatego zaklinamy Was na wszystkie świętości, abyście nie pozwolili na rozdarcie i zniszczenie Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła w Ameryce i w Polsce.  Z tą wiarą pozdrawiamy Was i z tą wiarą będziemy czekać na sprawozdanie naszych Wysłanników i na Słowo Bratnie i Siostrzane od Was. Skorzy do usług, w imię Jezusa Chrystusa, Pana Naszego i wspólnoty do sprawy budowania lepszego, sprawiedliwszego i szczęśliwszego społeczeństwa ludzkiego.
(—) Ks. Biskup Franciszek HODUR Pierwszy Biskup PNKK i Przewodniczący Rady
(—) Ks. biskup Koadj. Jan MISIASZEK Sekretarz Rady
(—) Bronisław WYSOCKI Skarbnik Rady”

Podczas naszego pobytu w Stanach Zjednoczonych A.P. w dniu 29 listopada 1966 r. w Scranton, Pa. została uchwalona i podpisana rezolucja , którą z uwagi na jej znaczenie pragnę zacytować w pełnym brzmieniu:

„My, niżej podpisani biskupi reprezentujący Polski Narodowy Katolicki Kościół w Ameryce, Kanadzie i w Polsce, zebrani w dniu 29 listopada 1966 r. w SCRANTON, PA., na Konferencji Biskupów pod przewodnictwem Pierwszego Księdza Biskupa dr. Leona GROCHOWSKIEGO, stwierdzamy uroczyście co następuje:

1. Bogu Wszechmogącemu składamy serdeczne dzięki za to, iż od pierwszej chwili zorganizowania Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła w Ameryce, Kanadzie i w Polsce, aż do dni naszych otaczał Kościół nasz święty swoją Ojcowską opieką nie szczędząc Nam swego błogosławieństwa.
2. W setną rocznicę urodzin organizatora Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła — wyrażamy nasz najgłębszy hołd Biskupowi Franciszkowi HODUROWI i tym wszystkim, którzy z Nim żyli, pracowali, cierpieli i budowali Odrodzony Kościół.
3. Wszystkim Kapłanom oraz Braciom i Siostrom podlegającym Naszej jurysdykcji w Ameryce, Kanadzie i w Polsce, przekazujemy serdeczne pozdrowienia, zachęcamy ich wszystkich do dalszej owocnej i konstruktywnej pracy, oraz udzielamy Im naszego biskupiego błogosławieństwa we wszystkich przedsięwzięciach zmierzających do dobra i rozwoju naszego św. Kościoła, do dobra i szczęścia Narodu Amerykańskiego, Kanadyjskiego i Polskiego.
4. Podkreślamy, iż Kościół nasz święty w Ameryce, Kanadzie i Polsce jest jednym Kościołem pod względem dogmatycznym i ideologicznym, posiadającym swoje krajowe administracje kościelne. Wyrazem tej jedności jest pobyt u nas biskupów z Polski w osobach: Naczelnego Biskupa — Ks. Biskupa Juliana Pękali i Ordynariusza Diecezji Warszawskiej — Ks. Biskupa Tadeusza Majewskiego. W tej jedności pragniemy pracować i pomagać sobie w granicach naszych możliwości dla wspólnego dobra.
5. Polsce, wkraczającej w drugie Tysiąclecie swej państwowości przekazujemy naszą cześć i synowskie przywiązanie. Stwierdzamy uroczyście, iż uznajemy granicę Państwa Polskiego na Odrze i Nysie i traktujemy tę granicę, jako nienaruszalną, trwałą, sprawiedliwą, oraz jako granicę pokoju.

SCRANTON, PA., 29 listopada 1966 r.

Biskup Dr Leon GROCHOWSKI Pierwszy Biskup Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła
Biskup Józef SOŁTYSIAK Ordynariusz Diecezji Wschodniej
Biskup Franciszek ROWIŃSKI Ordynariusz Diecezji Zachodniej
Biskup Eugeniusz MAGYER Administrator Diecezji Słowackiej
Biskup Julian PĘKALA Naczelny Biskup Kościoła w Polsce
Biskup Tadeusz ZIELIŃSKI Ordynariusz Diecezji Buffalo
Biskup Tadeusz R. MAJEWSKI Ordynariusz Diecezji Warszawskiej w Polsce"

(...) Aby bodaj na chwilę ożywić tę szlachetną i niepowtarzalną postać i przybliżyć do nas, oraz przedstawić obiektywnie pełne zaangażowanie tego wybitnego człowieka na rzecz Odrodzonego Kościoła i Polski, pragnę na podstawie pism i dokumentów kierowanych do mnie, oddać głos Pierwszemu Biskupowi dr. Leonowi GROCHOWSKIEMU.

W dniu 26 stycznia 1957 r. pisał: „Wielebny Księże Sekretarzu! Polski Narodowy Katolicki Kościół w Ameryce będzie obchodził sześćdziesiątą Rocznicę Swego istnienia. W tym uroczystym dla nas dniu zgromadzą się Wierni z Ameryki i z Kanady, aby podziękować Bogu za to, że nas wybrał i przeznaczył do szczególnej pracy w Winnicy Swojej. Byłoby wskazane, aby przedstawiciele Kościoła Polskokatolickiego z naszej Ojczyzny Polski ta k ie wzięli udział w tej uroczystości wspólnie z nami. Dlatego zapraszam Księdza Sekretarza, aby przybył do Scranton i wziął udział w tej uroczystości. Jestem przekonany, że ta wizyta wywrze dobroczynny wpływ na dalszą naszą współpracę...”

Korzystając z zaproszenia przybyłem do Scranton na uroczystości kościelne w towarzystwie Biskupa Juliana Pękali — Ordynariusza Kościoła Polskokatolickiego.

Pamiętam serdeczne powitanie na lotnisku LA GAURDIA w Nowym Jorku przez członków Naczelnej Rady z p. Ernestem Gazdą na czele. W mojej wdzięcznej pamięci na zawsze pozostaną chwile, które wspólnie przeżyliśmy na dworcu kolejowym w Scranton, po przyjeździe z Nowego Jorku. Na nasze powitanie przybył Pierwszy Biskup dr Leon Grochowski w otoczeniu licznego duchowieństwa i kilkuset wiernych, którzy na dworcu LACKAWANNA pełną piersią śpiewali: JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA!

Bezpośrednio z dworca udaliśmy się do przepełnionej po brzegi katedry na nabożeństwo. W katedrze wzruszony Pierwszy Biskup serdecznie powitał nas i innych gości z bratnich Kościołów. W niedzielę (druga niedziela marca) — katedra nie mogła pomieścić wszystkich przybyłych i dlatego wielka ilość wiernych zmuszona była wysłuchać nabożeństwa w dolnej części katedry. Na tej uroczystości po raz pierwszy spotkałem się z Ks. Józefem Niemińskim — proboszczem parafii w Toronto.

Pod koniec naszego pobytu w Ameryce zaprosiliśmy do Polski Pierwszego Biskupa Leona GROCHOWSKIEGO i osoby towarzyszące.

W sierpniu 1957 r. do Polski przybyli:
Pierwszy Biskup Leon GROCHOWSKI,
Ks. senior Józef NIEMIŃSKI,
P. mecenas Alfons KINOWSKI.

Pierwszy Biskup Leon GROCHOWSKI nie szczędził czasu dla naszej wspólnej sprawy. Konferencje, zebrania z księżmi, odwiedzanie parafii i współudział w pierwszej Mszy Św. w dniu 1 września 1957 r. w Bolesławiu wypełniały cenny czas Pierwszego Biskupa i osób towarzyszących.

W liście z dnia 6 października 1957 r. tak pisał: „Czcigodny Księże Kanclerzu! Żegnając się z morzem, które dla nas nie było łaskawe, ponieważ przez kilka dni rozgniewane, podrzucało naszym okrętem, zbliżamy się do amerykańskich wybrzeży. Nie możemy jednak zapomnieć o naszej starej Ojczyźnie, która jak obecnie tak i w przeszłości była dla nas dobrą i oddaną macierzą. Nie zapominamy o naszych dobrodziejach, do (towarzystwa których zaliczamy Czcigodnego Księdza Kanclerza. Niniejszym składamy gorącą podziękę za Jego gościnność i troskliwą opiekę, którą nas otoczył podczas pobytu w Warszawie...” (trzy podpisy).

W dniu 4 grudnia 1957 r. m.in. pisał: „Mój Boże. Gdy się czyta o Waszych zdobyczach i planach na przyszłość, to serce się wyrywa do Was, aby siać i zbierać razem z Wami. Dziękuję za wiadomości. Żyję nadzieją, że nadejdzie dzień, kiedy duża część polskiego narodu zerwie kajdany papieskiej niewoli...”

W piśmie z dnia 19 lipca 1962 r. Pierwszy Biskup dr Leon GROCHOWSKI przestrzega: „Nie jestem za radykalną reformą Kościoła, tylko uważajcie, abyście nie byli bardziej żółci niż sam Papież. Nie róbcie z Matki Najświętszej 4-go bóstwa, bo na taką marjologię nie zgodzi się Kościół Starokatolicki...”

W liście z dnia 23 maja 1963 r. donosił: „Cieszę się, że wracacie do zasad Kościoła Narodowego, jest to chociaż trudna, ale jedyna droga do powodzenia. Niezależny Rzymskokatolicki Kościół chociażby był zupełnie polskim nie może mieć przyszłości...

Podoba mi się optymizm Księdza Administratora, co do Kościoła w Polsce, bo głęboka i szczera wiara nawet góry przenosi, jak nas poucza Jezus...”

W dniu 14 czerwca 1968 r. m.in. pisał: „W dalszym ciągu prowadzę orkę na Roli Bożej i z pomocą Bożą robimy postępy. Wiem, że Ksiądz Biskup szczerze troszczy się i zabiega o przyszłość Kościoła w Polsce, dlatego obawiam się o stan Jego zdrowia. Księża „aktorzy” nie zbudują Kościoła ani nie zapełnią pustych świątyń. Prośmy wspólnie Boga, abyśmy mogli Kościół nasz umocnić w Polsce, ażeby wrogie siły nie zniweczyły tego Bożego posiewu. Idąc za porywem serca, dążę do tego, aby razem z Wami walczyć o wyzwolenie duszy Polskiego Ludu z obcej niewoli. Bowiem kto włada duszą Narodu, chce też rządzić Polską, a te rządy naszych wychowawców spowodowały tak bardzo tragiczne następstwa. Mam nadzieję, że spotkamy się i że Bóg nam jeszcze pozwoli służyć i pracować dla świetlanej przyszłości naszego Narodu... Na tym kończę i życzę błogosławieństwa Bożego w dalszej twórczej pracy, z wiarą w sercu i z modlitwą na ustach. Idźmy naprzód zgodnie z naszym hasłem „Prawdą, Pracą, Walką — Zwyciężymy”.

W liście z dnia 29 marca 1967 r. m.in. pisał: „Nie wiem co mam myśleć o tym... kiedy przeczytałem rytuał i mszał wydany przez Kościół Polskokatolicki, to widzę większe zacofanie niż w papieskim Kościele, bo tam już zaszły pewne reformy, ale w Polsce, to dalsze średniowiecze. Smuci mnie to wszystko...”, a w dniu 2 sierpnia 1968 roku donosił: „Kiedy myślą wracam do dni spędzonych w Polsce, to doprawdy chciałbym być razem z Wami. Chciałbym siać i zbierać z Księdzem Biskupem, gdyż wiem jak bardzo jest Ksiądz Biskup oddany Kościołowi...”, a 21 kwietnia 1969 roku pisał: „Nie żałowałem nigdy wysiłku, aby służyć Kościołowi w Polsce. Robiłem to z przekonania, że Polski Narodowy Katolicki Kościół jest koniecznie potrzebny w Polsce. Historia ma aż za dużo dowodów, że kto rządzi duszą Narodu, chce rządzić całym Narodem. Nie tylko wierzę, ale wiem, że z uczuciem religijnym rodzi się i umiera każdy człowiek, a dusza ludzka nie znosi narzuconych jej kajdanów duchowej niewoli...”

Jest faktem niezaprzeczalnym, że Pierwszy Biskup dr Leon GROCHOWSKI rozumiał doskonale i potrafił krzewić wartości postępowej myśli religijnej. Przez całe swoje ofiarne życie rozbudowywał i umacniał Polski Narodowy Kościół Katolicki na obczyźnie i Kościół Polskokatolicki w kraju. Zaliczał się do pierwszych szermierzy tego Kościoła — współpracując przez dziesiątki lat z organizatorem PNKK — Pierwszym Biskupem Franciszkiem HODUREM.

W dniu 7 lipca 1969 r. przed przyjazdem do Polski, Pierwszy Biskup dr Leon GROCHOWSKI spotkał się w Scranton, Pa. z członkami Rady Kościoła, Zarządem Polsko-Narodowej „SPÓJNI” oraz z wiernymi parafii katedralnej. Na tym zgromadzeniu Pierwszy Biskup m.in. powiedział: „Jakaś nadzwyczajna siła każe mi jechać do Polski, do kraju naszych ojców, tam gdzie przyszliśmy na świat, gdzie stały nasze kołyski. Trudno mi jest rozstawać i żegnać się z wami, gdyż jest to już moja ostatnia droga do Polski. Muszę wypełnić moją służbę do końca. Muszę tam jechać. Mój duch pozostanie w Polsce, ale moje ciało sprowadźcie do Scranton, gdyż chcę spoczywać przy naszym Wodzu Duchowym Biskupie Fr. HODURZE i wśród tych, którzy tworzyli z nami pierwszą gwardię budowniczych Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego. Jeżeli Bóg w planach swoich mnie odwoła, to wobec was tu zgromadzonych oświadczam, iż zgodnie z moją wolą na wypadek mojej śmierci moim zastępcą i następcą ustanawiam Czcigodnego Biskupa Tadeusza F. ZIELIŃSKIEGO — Ordynariusza Diecezji Buffalo, jako prawnego Pierwszego Biskupa Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w Ameryce i Kanadzie” (na podstawie oświadczeń od biskupów, kapłanów i wiernych w Scranton, w lipcu 1969 roku).

W dniu 8 lipca 1969 roku, żegnany na lotnisku w Nowym Jorku przez Biskupów, Kapłanów, Wiernych i najbliższą Rodzinę, a w dniu 9 lipca 1969, r. samolotem holenderskich linii lotniczych przybył w towarzystwie ks. sen. Jan a Jakubika do Warszawy. Dostojnego gościa na lotnisku „Okęcie” w Warszawie witali Biskupi, Kapłani, przedstawiciele Urzędu do Spraw Wyznań, Społecznego Towarzystwa Polskich Katolików. Zakładu Wydawniczego „Odrodzenie” i Towarzystwa Łączności z Polonią Zagraniczną „POLONIA”.

Jak zawsze, po przybyciu do Warszawy pierwsze swoje kroki skierował do katedry w Warszawie. Po odprawieniu uroczystej Mszy Świętej wygłosił kazanie, w. którym powiedział m.in. „Być może, że jest to już moja ostatnia droga do Was i do Polski...”

W dniu 13 lipca 1969 r. w godzinach rannych na zaproszenie ks. dziek. Teodora Elerowskiego udaliśmy się z Warszawy do parafii w Tomaszowie Mazowieckim. Korzystaliśmy z usług i z grzeczności p. Zdzisława Hunkiewicza. W drodze do Tomaszowa Maz. w Rawie Mazowieckiej przy kościele parafii rzymskokatolickiej nastąpił defekt przedniego koła. Wysiedliśmy z Czcigodnym Pierwszym Biskupem, a p. Zdzisław Hunkiewicz zajął się naprawą, czyli założeniem nowej opony. W tym czasie przybył do nas w otoczeniu swoich wikariuszy Ks. Kanonik — proboszcz miejscowej parafii. Ks. Kanonik zaproponował nam, abyśmy skorzystali z jego zaproszenia i wypili herbatę. Dziękując za zaproszenie stwierdziłem, że w pierwszej kolejności przedstawimy się, lecz Ks. Kanonik odpowiedział, iż wie, że „ma przyjemność spotkać J. E. Biskupa Leona Grochowskiego i J. E. Biskupa Tadeusza Majewskiego udających się do Tomaszowa Maz. do parafii polskokatolickiej.”

Raz jeszcze podziękowałem za zaproszenie i odpowiedziałem, że z uprzejmości Ks. Kanonika nie skorzystamy. Ks. Kanonik raz jeszcze pozdrowił, pochwalił Pana Boga i odszedł. Pierwszy Biskup po odejściu Ks. Kanonika powiedział: „przed śmiercią, a jednak mnie uznali...”

Przed kościołem w Tomaszowie Maz. powitała nas gromada ludu z ks. dziek. Teodorem i ks. prob. Eugeniuszem Elerowskim na czele. Zostaliśmy wprost zasypani kwiatami. Patrząc i obserwując Pierwszego Biskupa zaproponowałem, aby Czcigodny Pierwszy Biskup zrezygnował z odprawiania Mszy Świętej, lecz Dostojny Pasterz stanowczo odpowiedział, że z odprawienia tej Mszy Świętej nie może zrezygnować. Podobnie było z propozycją wygłoszenia kazania.

Pierwszy Biskup dr Leon GROCHOWSKI mówił o roli i zadaniach kapłana, o potrzebie w Polsce Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego. W głębokiej treści Słowa Bożego nietrudno było pojąc zaleceń i wezwań do budowy Królestwa Bożego, szczęścia i zbawienia wiernego ludu. W kościele panował modlitewny nastrój i wprost nieprawdopodobna cisza. Wyrokiem opatrzności Bożej Arcypasterz przez swoje kazanie żegnał się z Kościołem i zakończył je modlitwą i arcypasterskim błogosławieństwem. Po zakończonym nabożeństwie wydał mi polecenie: „niech Ksiądz Biskup ornat mój i kapę zostawi ks. dziek. Teodorowi Elerowskiemu, jako mój osobisty dar dla parafii w Tomaszowie Mazowieckim, gdyż te szaty już mi więcej nie będą potrzebne...” Polecenie wykonałem, lecz w sercu moim wzrastała troska, niepokój i smutek.

W drodze powrotnej z Tomaszowa Maz. do Warszawy Pierwszy Biskup poprosił p. Zdzisława Hunkiewicza, aby zatrzymał się w najbliższym lesie. Pogoda była piękna i upalna. Odpoczynek w lesie trwał około jednej godziny. Czcigodny Arcypasterz zachwycał się urokiem sosnowego lasu, śpiewem ptaków, wonią kwiatów i ziół leśnych. Wskazując na dorodne sosny powiedział: „z drzewa sosnowego można zbudować zdrowy dom, a także i trumnę. Ja umrę w Polsce, ale Ksiądz Biskup ciało moje przewiezie do Ameryki, lecz duch mój pozostanie w Polsce... Ja i p. Zdzisław Hunkiewicz na chwilę stanęliśmy w odrętwieniu....

Do Warszawy przybyliśmy około godziny 15.00. Zatrzymaliśmy się w gościnnym domu państwa J. i Zdz. Hunkiewiczów z zaproszeniem na wieczerze. Po odświeżeniu się uprosiłem Pierwszego Biskupa Leona GROCHOWSKIEGO, aby odpoczął, aby przynajmniej przez dwie godziny przespał się. Moją propozycję przyjął, lecz po 15 minutach wstał i poprosił mnie mówiąc: „Ja już nie mam czasu, na mnie czeka odpoczynek inny i dlatego musimy ze sobą porozmawiać. Mam księdzu Biskupowi dużo do przekazania moich myśli, rad i wskazówek, gdyż jestem jego konsekratorem...” Pierwszy Biskup otworzy przede mną całe swoje serce, pouczał i doradzał.

,W dniu 14 lipca 1969 r. Pierwszy Ksiądz Biskup dr Leon GROCHOWSKI wziął udział w konferencji na tematy wydawnicze. Narada została zorganizowana w Kurii Biskupiej przy ul. Wilczej 31 w Warszawie. Ksiądz Biskup interesował się wydanymi pozycjami książkowymi oraz udzielał rad i wskazówek. Podkreślał, że pierwszym zadaniem naszych czasopism powinna być ustawiczna troska o wychowanie uczciwego człowieka — chrześcijanina.

W dniach 15 i 16 lipca 1969 r. bez przerwy byliśmy przy Pierwszym Biskupie, który był gościem mojego domu oraz gościł u ks. dr. Edwarda Bałakiera.

W dniu 17 lipca 1969 r. jak zwykle w godzinach rannych przybyłem do Pierwszego Biskupa do hotelu Europejskiego w Warszawie. W pokoju zastałem naszego Arcypasterza przy śniadaniu, który mi zakomunikował, że na śniadanie podano szynkę „na słodko”, a następnie przedstawił mi Konsula Generalnego Ambasady Amerykańskiej w Warszawie. Po wyjściu konsula, patrząc na Czcigodnego Biskupa i biorąc pod uwagę wypowiedź o szynce na słodko, zapytałem jak się czuje, a następnie zaproponowałem wezwanie lekarza, lecz Pierwszy Biskup zaprotestował. Z kolei poprosiłem, aby pokazał mi lekarstwa, w które został wyposażony przez lekarza w Scranton. Nalegałem, aby zgodnie z zaleceniem lekarza przyjął proszki, szczególnie, że jeszcze dziś m.in. zaprogramowany jest wyjazd do Chełma na konferencję księży...

O godz. 10.30 udaliśmy się samochodem na ul. Wilczą, celem zabrania Biskupa Juliana PĘKALI na konferencję do Urzędu do Spraw Wyznań.

O godz. 11.00 w gabinecie wicedyrektora Urzędu do Spraw Wyznań rozpoczęła się konferencja, której przewodniczył p. dyrektor Tadeusz DUSIK. W konferencji udział wzięli:
1. Biskup dr Leon GROCHOWSKI
2. Biskup Julian PĘKALA
3. Biskup Jan MISIASZEK
4. Biskup Tadeusz R. MAJEWSKI
5. Ks. sen. Fr. BANAS
6. Ks. sekretarz Jan FIRLEJ

Należy stwierdzić, iż na tej konferencji, po powitaniu i krótkim wstępie dyrektora mgr. Tadeusza DUSIKA, Pierwszy Biskup mówił ponad godzinę. Na zakończenie konferencji dyrektor Tadeusz DUSIK wręczył Pierwszemu Księdzu Biskupowi Leonowi GROCHOWSKIEMU zaproszenie od premiera Rządu, do wzięcia udziału w przyjęciu w Urzędzie Rady Ministrów z okazji 25-lecia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, a następnie odprowadził nas do wyjścia.

Samochodem kierowanym przez p. Stefana Kalwarę do hotelu Europejskiego odjechali:
Pierwszy Biskup dr Leon GROCHOWSKI
Biskup Naczelny Julian PĘKALA
Biskup Jan MISIASZEK.

Przy Urzędzie do Spraw Wyznań w oczekiwaniu na kierowcę pozostali:
Biskup Ordynariusz Tadeusz R. MAJEWSKI
Ks. sen. Fr. BANAS
Ks. sekretarz Jan FIRLEJ.

Po 20 minutach przybył p. Stefan Kalwara, wystraszony i blady i zakomunikował, abyśmy się pospieszyli, gdyż nie jest pewne, czy Biskupa Leona GROCHOWSKIEGO zastaniemy przy życiu. Był to dla nas wielki wstrząs, a ja uzmysłowiłem sobie wszystkie ostatnie wypowiedzi Czcigodnego Pierwszego Biskupa.

Po naszym przybyciu, w pokoju hotelowym na łóżku leżał już martwy Pierwszy Biskup w otoczeniu biskupów i kilku lekarzy, którzy stwierdzili, że nastąpiła przed kilkoma minutami śmierć kliniczna. Modlitwom za zmarłych przewodniczył Biskup Jan Misiaszek. Na moje telefoniczne wezwanie przybył natychmiast z Olejami Św. ks. prob. Tomasz Wójtowicz.

Po naradzie z Biskupem Julianem Pękalą, Biskupem Janem Misiaszkiem i ks. sen. Fr. Banasiem, mnie zostały powierzone sprawy związane z załatwieniem wszystkich prawnych formalności. O zgonie śp. Biskupa Leona GROCHOWSKIEGO natychmiast zawiadomiłem Dyrektora Urzędu do Spraw Wyznali dr. Aleksandra SKARŻYŃSKIEGO; a następnie połączyłem się z Rodziną Zmarłego i Biskupem Antonim RYSZEM w Scranton. W ciągu jednej minuty zostałem połączony z p. Br. GROCHOWSKĄ. Z upoważnienia Biskupa Naczelnego, po krótkiej informacji o zgonie — zapytałem, czy Rodzina Zmarłego wyrazi zgodę, aby zwłoki Pierwszego Biskupa zostały pogrzebane w Polsce przy równoczesnym zapewnieniu o wybudowaniu na koszt Rady Synodalnej właściwego pomnika — grobowca. Na skutek negatywnej odpowiedzi ze strony p. B. Grochowskiej zakomunikowałem, że po załatwieniu formalności, po nabożeństwie żałobnym w katedrze warszawskiej nastąpi eksportacja zwłok
Zmarłego Biskupa do Nowego Jorku.

Mszę Św. za spokój świetlanej duszy Zmarłego Biskupa w katedrze polskokatolickiej przy ul. Szwoleżerów w dniu 23 lipca 1969 r. o godz. 11.00 odprawił Biskup Naczelny Julian PĘKALA, egzortę żałobną wygłosił Ordynariusz Diecezji Warszawskiej Biskup Tadeusz R. Majewski, a absolucji przy katafalku dokonał Biskup Jan MISIASZEK.

W dniu 24 lipca 1969 roku Biskup Naczelny Julian PĘKALA i Biskup Ordynariusz Tadeusz R. MAJEWSKI odprowadzali zwłoki Zmarłego Biskupa Leona GROCHOWSKIEGO do Nowego Jorku. Uroczystości pogrzebowe w katedrze w Scranton, Pa. odbyły się w dniu 28 lipca 1969 roku. Po egzekwiach nastąpiła eksportacja zwłok na cmentarz parafii katedralnej, gdzie złożono je w mauzoleum przy sarkofagu Organizatora Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła — Biskupa Franciszka HODURA.

Apostoł święty Paweł w II Liście do Tymoteusza pisał: "Bo ja już się gotuję do przelania krwi mojej w ofierze i czas rozstania mego z życiem nadchodzi. Toczyłem dobry bój, biegu dokonałem, wiarym dochował. Na ostatek dołożony mi jest wieniec sprawiedliwości, który mi wręczy Pan, sędzia sprawiedliwy..." (II Tym 4, 6— 8 ).

Powyższe słowa można odnieść do świetlanej pamięci Biskupa dr. Leona GROCHOWSKIEGO. Przez 83 lata toczył doskonały bój — o sprawiedliwość społeczną, o wiarę prawdziwą, o Odrodzony Katolicki Kościół — postępowy i rdzennie polski, o pokój na świecie, o ideały narodowe!

Wiary Bogu i Ojczyźnie dochował. Bóg Wszechmogący zapewne wręczył Słudze swojemu wieniec sprawiedliwości, obdarzył pokojem wiecznym i przyjął Sługę swego wiernego i dobrego do Królestwa wiecznej chwały.

W naszej wdzięcznej pamięci pozostanie na zawsze postać Biskupa dr. Leona GROCHOWSKIEGO, który do końca dni swoich pozostał wierny Bogu i Polsce.

Do historii Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego i Kościoła Polskokatolickiego — Pierwszy Biskup dr Leon GROCHOWSKI przejdzie, jako Człowiek wielkiej wiedzy i wielkiego serca. Niepospolity dar wchłaniania wiedzy oraz nadzwyczajna zdolność jej użytkowania czyniła z niego nie  e n c y k l o p e d y s t ę , ale człowieka o niepospolitym rozumie. Był stworzony na przywódcę. Posiadając wysokie poczucie godności osobistej, był jednocześnie jednym z najskromniejszych ludzi. Nie znosił blichtru i fałszu. Był człowiekiem czynu, śmiałych koncepcji i realizatorem z góry nakreślonego programu. Pracował ofiarnie. Przez całe życie dumnie chlubił się swoim polskim nazwiskiem. Nad uprzedzeniami przechodził do porządku dziennego. Z całą stanowczością wytykał nasze wady narodowe i podkreślał zalety; piętnował małostkowość, a nawoływał do
zachowania świadomości pochodzenia, dziedziczenia, dziedzictwa kultury i utrzymania polskich tradycji i więzi z krajem ojczystym. W  n a g r o d ę  OPATRZNOŚĆ pozwoliła zakończyć Biskupowi Leonowi GROCHOWSKIEMU ziemską pielgrzymkę w P O L S C E .

 Reasumując, pragnę podkreślić, że przez dzisiejsze Sympozjum czcimy setną rocznicę urodzin i oddajemy hołd Czcigodnemu Biskupowi dr. Leonowi GROCHOWSKIEMU. Bóg pozwolił mu żyć przez 83 lata, w kapłaństwie 14 lat, a w biskupstwie 45 lat. Bóg Wszechmogący odwołał Swego Sługę w czasie, kiedy idąc za głosem serca, wykonał swoje posłannictwo jako Polak i Biskup.

Z trudem wykonałem wszystkie te obowiązki, które zlecił mi Kościół, a które związane były z ostatnią Jego drogą do Polski i do Ameryki. Z bólem serca żegnałem w lipcu 1969 roku Czcigodnego Pierwszego Biskupa, mojego konsekratora, z którego rąk otrzymałem sakrę biskupią. W Jego Osobie żegnałem mojego Czcigodnego Ojca Duchownego, któremu wiele zawdzięczam i od którego wiele się nauczyłem.

Tak się zdarzyło, że od 1975 roku kieruję Kościołem Polskokatolickim. Jestem przekonany, że przy pomocy Boga Wszechmogącego i szlachetnych Braci Biskupów i Kapłanów poprowadzimy to dzieło, które zapoczątkował Organizator Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła — Biskup Franciszek HODUR, a które kontynuował i nam przekazał Czcigodny Pierwszy Biskup dr Leon GROCHOWSKI.

Wierzę, że Biskup Leon GROCHOWSKI zza grobu nam pomaga. Jego duch jest z nami w Polsce. My potrzebujemy tej pomocy nawet zza grobu. Niech żyje nadal duchem z nami, abyśmy mogli tę zachwaszczoną rolę polską oczyścić zanim dzień zajdzie.

 

Biskup Tadeusz R. MAJEWSKI
Zwierzchnik Kościoła Polskokatolickiego
Ordynariusz Diecezji Warszawskiej