Ze względu na osobliwą treść owej „klątwy", tchnącej ponurym duchem  Średniowiecza oraz czasów „świętej Inkwizycji", a także z uwagi na to, że jawnie  urąga ona najprostszej miłości bliźniego, warto zapoznać się z nią dokładniej.
   
  Oto treść tego smutnego dokumentu w dosłownym brzmieniu:

    „Prawo Pana naszego Jezusa Chrystusa i Apostołów informują nas, jak mamy postąpić z tego rodzaju przestępcami.  Pan bowiem mówi: 
  
Jeśli cię gorszy ręka twoja albo noga, odetnij ją i odrzuć! 
 Zaś Apostoł powiedział: 
Oddzielcie zło i wyrzućcie je z pośrodka swego! 
- Albo: 
Jeśli twój brat stanie się poróbcą albo chciwcem, albo czcicielem bałwanów, złośnikiem, opilcą, gwałcicielem, nie spożywajcie z nim chleba! 
 - A Jan, umiłowany nad innych uczeń Chrystusa Pana, zabrania witać tego rodzaju niegodziwca, mówiąc:
  Nie przyjmujcie go do domów swoich i nie witajcie się z nim! Kto bowiem wita się z takim człowiekiem, staje się uczestnikiem jego przewrotności! 
- Spełniając przeto nakazy Pańskie i Apostolskie, odcinamy ostrzem kościelnej ekskomuniki członek chory, nie przyjmujący lekarstw naszego upomnienia, aby przypadkiem nie zatruł reszty ciała świętego Kościoła. I przeto, ponieważ wzgardził naszymi upomnieniami, ponieważ o poprawie nie myślał, pokutę odrzucił,
o przebaczenie win nie prosił, ale przeciwnie, za doradą szatana trwał w uporze,
- i stosownie do tego co powiedział Apostoł:
 
Podług zatwardziałości swej gromadził na się gniew Pański w dzień sądu!
- my, za wyrokiem Wszechmocnego Boga w Trójcy Świętej Jedynego, Ojca, Syna i Ducha Św., niemniej w imię naszej powagi i władzy nam udzielonej : wiązania i rozwiązania na ziemi i w niebie, odłączamy go od przyjęcia Najświętszego Ciała i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa, od społeczeństwa chrześcijan, od progów naszej Matki Kościoła na ziemi i w niebie, - i wyklinamy go, rzucamy na niego anatemę i oddajemy go szatanowi, aniołom jego i potępieńcom wszelkiej niegodziwości na tak długo, aż od szatana odstąpi, żywot swój poprawi, pokutę rozpocznie i uczyni zadość Kościołowi, który znieważył i uratuje duszę swą od zatracenia. Oddajemy go szatanowi na zatracenie ciała, aby mógł zbawić duszę swoją.
   A wszyscy niech odpowiedzą: Niech się tak stanie! Niech się tak stanie! Niech się tak stanie!"

 

 

   Skądinąd należy zauważyć, że zwłaszcza u schyłku XIX w. bardzo często stosowano podobne metody wobec opornych w Kościele, m. in. wobec króla włoskiego Wiktora Emanuela za rzekome zagarnięcie "państwa kościelnego". Klątwę rzucił papież Pius IX. Oto niektóre z niej wyjątki :

 

   „Mocą Najwyższego Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego, mocą świętych kanonów. Niepokalanej Dziewicy Marii, Matki i Piastunki Zbawiciela, mocą potęg niebieskich, Aniołów, Archaniołów, Tronów, Cherubinów i Serafinów, mocą wszystkich świętych patriarchów i proroków, apostołów i ewangelistów, mocą świętych Młodzianków, śpiewających przed Barankiem pieśń nieustanną, mocą świętych męczenników i wyznawców, świętych panien i wszystkich wybranych bożych, - ekskomunikujemy, przeklinamy i wyłączamy go z świętego Kościoła Boga Najwyższego; ażeby był męczony strasznymi mękami wraz z Datanem i Abironem  i z tymi, którzy mówią do Pana Boga:  Odstąp od nas, nie chcemy żadnej z dróg twoich!  A tak jak ogień jest tłumiony przez wodę, tak niech światło jego zgaśnie na wieki.  Niech Ojciec, Syn i Duch św. przeklnie go!  Niech będzie potępiony gdziekolwiek się znajdzie: w domu lub na polu, na wzgórzu lub w dolinie, w wodzie lub na powietrzu.  Niech Maria Panna, święty Michał, święty Jan, święty Piotr i Paweł przeklną go!  Niech będzie przeklęty jako żyjący i jako pragnący, jako śpiący i  jako drzemiący,  jako czuwający i jako odpoczywający, jako stojący i jako siedzący, jako chodzący i jako leżący, i jako broczący we krwi.  Niech będzie przeklęty  w mózgu swoim, we wszystkich swoich zdolnościach, we władzach swoich, w koronie na głowie swojej, w skroniach swoich, w czole swoim, w uszach swoich, w szczękach swoich, w zębach swoich, w ustach swoich i w gardle... Niech Syn żyjącego Boga ze wszystką chwałą majestatu przeklnie go, niech niebiosa ze wszystką mocą powstaną przeciw niemu, przeklną go i potępią. 
Tak niech się stanie. Amen".

 

   Celowo przytoczyłem fragment tego obłędnego dokumentu, by wskazać na fakt, że biskupi amerykańscy byli nieco oględniejsi w dobieraniu słów i przyrównań w ekskomunice rzuconej na ks. Hodura. 
(Źródło - „Grzechy rzymskich papieży" Wyd. America Echo 1154, Nebrasca Ave, Toledo, Ohio, 1920).