Franciszek  Hodur

 

Utwory poetyckie 

HYMN WIAR  I ZWYCIĘSTWA

 Do Ciebiem przyszli, Boże nasz,
 Przed Twe ołtarze. Panie,
 Tęsknoty serca nasze znasz, 
Więc przyjmij to błaganie:
 Podźwignij z prochu polski lud, 
Błogosław nas, błogosław Boże trud.

Nie prosim Cię o szczęścia zdrój, 
Skarbów blaski złociste,
 Lecz w imię Twoje pójdziem w bój,
 O Twe królestwo, Chryste. 
Tylko podźwignij z grzechu lud,
 Umocnij nas, błogosław Boże trud. 

I daj nam wiarę, mocą darz,
We walce o Twe sprawy.
Gdy upadamy, to nas karz, 
O wielki Boże, prawy.
A potem dźwignij polski lud, 
I odrodź nas, błogosław Boże trud.

 Pod znakiem Twym gotowi my
 Do wszystkich ofiar. Boże
 Czy wylać krwawy pot, czy łzy,
Czy znosić los w pokorze. 
Bo wiemy: Kiedyś zbawisz lud 
I szczęście dasz, błogosław Panie trud.

 

( Śpiewany zwyczajowo przed każdym głównym nabożeństwem na melodię
 "Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród"
)

 

 


 

 

 

HYMN  WDZIĘCZNOŚCI 
I  POSTANOWIENIA

 Do głębi duszy przejęci, Panie, 
Wrócim do domu z wdzięczności łzą. 
Za słowa święte, chleba łamanie 
I tajemnice, co szczęściem tchną. 

 

 

 

 

 

 

Kopanie  kartofli

( Wł. Skoczylas
1932 r., drzeworyt)

Bo odtąd lepiej pojmiemy, Chryste,
Twoje zamiary i sądy Twe 
I łask Twych zdroje, źródło przeczyste, 
Coś zlał dziś, Ojcze, na dzieci swe.

I choćby burza szalała w świecie,
Choćby i piorun pod stopy bił, 
Nas nic nie cofnie, nas nic nie zgniecie, 
Bodajś Ty z nami. Ojcze nasz był. 

I światło Twoje zabłysło znowu 
Pośród ciemności, w zwątpienia noc, 
A my posłuszni Twojemu słowu, 
Zwalczymy wszystko, zwyciężym moc. 

 

( Śpiewany po zakończeniu nabożeństwa 
na melodię

"Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniej")

 

 

TO WIECZNY, BOŻY CUD

Z radością wielką przyszlim tu, 
By wyznać, jeśli trzeba, 
Żeśmy gotowi, co sił i tchu, 
I wobec ziemi, nieba. 
Przy sprawie drogiej, świętej stać, 
Za Kościół nasz życie w ofierze dać. 

Niechże chorągwie wieją dziś 
Ponad głowami ludu, 
Brzmią wielkie prawdy, leci myśl: 
Ofiary, walki, trudu. 
A my gotowi wiernie stać, 
Za Kościół nasz życie w ofierze dać. 

I niechaj biją dzwony wraz, 
Niosą tę wieść przez morze: 
Już płyną hasła, nowy czas,
Królestwo wstaje Boże. 
A my gotowi wiernie stać, 
Za Kościół nasz życie w ofierze dać. 

 

 

 


NAPRZÓD CO ŻYWO ! 
(Hymn młodzieży PNKK) 

Naprzód co żywo, o młodzieży, 
Ogień z twych czynów święty krzesz! 
Do pracy nikt cię nie ubieży, 
W zwycięstwo dobra mocno wierz! 

Wznieś w górę serca i ramiona, 
Ku Stwórcy kieruj drogę swą, 
Myślą ku Niemu leć,                      (refren)
Czynem w swym życiu świeć, 
Kórz się przed Bogiem cichą łzą! 

Młodość, pamiętaj, prędko minie, 
Zostanie ledwo mglisty ślad, 
Ale coś zdobył nie zaginie, 
Tylko utwierdzi wieczny ład. 

Wznieś w górę serca... (refren)


Skrzypek i dudziasz wiejski
z okolic Poznania

( rysunek ołówkowy
Elizy Radziwiłłówny)

 

Pokusy życia wnet uderzą, 
Ukażą zwodny szczęścia kraj, 
A może oczy twe uwierzą, 
Że ci się ziszcza ziemski raj. 

Wznieś w górę serca... (refren)

Lecz ty odepchnij te ułudy, 
Nie wierz w zwodnicze, marne sny. 
Jak stal hartownym bądź! 
Zmysłami swymi rządź! 
Choć nieraz płyną gorzkie łzy. 

Wznieś w górę serca... (refren) 

 

 

 

 

MINĘŁY  WIEKI 
(kolęda wigilijna) 

 

Minęły wieki, odkąd w Betlejem 
Zabłysło światło ludzkości, 
Szczęście i pokój jest jego celem, 
Trud, poświęcenie w niskości.

Ponad kolebką, co w lichej chacie 
Kryła Chrystusa zjawienie, 
Boży wysłańcy w świetlanej szacie 
Zwiastują światu zbawienie. 

Niech w ludzkiej piersi, co dotąd płaczą, 
Spłynie nadzieja, otucha, 
Niech ludzkie dzieje, co się krwią znaczą, 
Rozjaśnią promienie ducha.

Pokój zaświta, gdzie się toczyła 
Walka na śmierć i na życie. 
Radość, wesela tam gdzie mogiła 
Zgniliznę osłania skrycie. 

I promień słońca niech złoci ziemię, 
Mieszkanie dotąd nędzarzy, 
Niech się odrodzi to biedne plemię 
W Boży lud, w ducha mocarzy! 

Niech targa pęta, kajdany kruszy, 
W gwiazdę Chrystusa wpatrzone, 
Zdobędzie szczęście, szczęście swej duszy 
Na wieki będzie zbawione. 

 


Pasterka

( kartka bożonarodzeniowa,
1915 r.,  mal.  W.  Betley)

 

 

 

W DZIEŃ SĄDU BOŻEGO 

W dzień ów, w dzień Sądu Bożego, 
Gdy dusza ciało opuści, 
Gdy przyjdzie kres życia mego, 
Ciało się w popiół obróci. 

Wtedy pomni j na mnie. Panie, 
Daj mi wieczne spoczywanie.        (refren)

 

Tryptyk
"Wieś polska
w zwyczajach
i przy pracy"

(mal. W. Boratyński )


Życie nasze pośród świata, 
To trud, mozół, walka krwawa, 
Jak krótki moment przelata 
Nasza młodość. Starość łzawa. 

Wtedy pomnij na mnie... (refren) 

Grób nas razi, płacze dusza, 
Kiedy całun kryje oczy, 
Zwiędły listek trumnę sprósza, 
I cień smutku nas przymroczy. 

Wtedy pomnij na mnie... (refren) 

Lecz Tyś uczył, o Miłości, 
Że śmierć nie jest naszą metą,
Że Sąd progiem do wieczności,
A Tyś celem i podnietą.

Wtedy pomnij na mnie panie... (refren)