Wiktor Wysoczański

Polski nurt starokatolicyzmu

3. KOŚCIÓŁ  POLSKOKATOLICKI  NA  FORUM  MIĘDZYNARODOWYM Spis treści

 

3.1   Ekumenizm
Jak już zostało powiedziane, Kościół Polskokatolicki w PRL oraz PNKK w USA, Kanadzie i Brazylii są członkami Unii Utrechckiej Kościołów Starokatolickich. O fakcie tym trzeba pamiętać przy przedstawianiu zaangażowania Kościoła Polskoka-tolickiego na rzecz ekumenizmu. Podkreślić tu również należy, że starokatolicyzm pozostał wierny zasadom starego, niepodzielonego Kościoła pierwszego tysiąclecia, a starokaltolicy są pionierami ekumenii. Prawda ta znajduje dziś coraz szersze zrozumienie wśród chrześcijan. Nader znamienna pod tym względem jest wypowiedź dra Willema A. Visser't Hoofta, długoletniego sekretarza Światowej Rady Kościołów, a obecnie jej honorowego prezydenta. „Kościół starokatolicki — podkreślił W. A. Visser't Hooft — zajmuje w ekumenii całkiem specyficzne miejsce. O starokatolikach można powiedzieć, że byli ekumenistaimi avant la lettre, to znaczy zanim zaczęto mówić o właściwym ruchu ekumenicznym, albowiem ruch ten rozpoczął się w 1919 r. w Edynburgu i Cincinnati, starokatolicy zaś swe dzieło pionierskie rozpoczęli już parę dziesięcioleci wcześniej" 1.
Podobne stanowisko zajął dr Heinrich Puffert, przemawiając jako przedstawiciel Światowej Rady Kościołów na XX Międzynarodowym Kongresie Starokatolików w Bonn (3—6 września 1970): „Kościół Starokatolicki mimo małej liczebności członków w poważnej mierze przyczynił się do sprawy ekumenizmu (...) i czyni to nadal poprzez tzw. Międzynarodowe Kongresy, które z kościelnego punktu widzenia zawsze pojmowane :są jako kongresy ekumeniczne" 2.
Wypowiedział się w tej sprawie również ks. prof. dr Victor Conzemius, rzymskokatolicki działacz ekumeniczny, wytrawny znawca starokatolicyzmu, w odczycie wygłoszonym na XIX Międzynarodowym Kongresie Starokatolików w Wiedniu (wrzesień 1965). Podkreślił on mianowicie, że Kościół Starokatolicki od początku widział swoje właściwe posłannictwo w tym, aby być Kościołem-pomostem do ponownego zjednoczenia rozdzielonych Kościołów i chrześcijan. Stwierdził (też, że Bońskie Konferencje Unijne (1874—1875), na których spotkali się starokatolicy z anglikanami i prawosławnymi, były najważniejszym dialogiem religijnym XIX stulecia i utorowały drogę późniejszym inicjatywom ekumenicznym 3. „Te Konferencje Unijne (...) — pisze ks. V. Conzemius — chociaż nie mogły być zakończone, są kamieniami granicznymi, samotnymi zwiastunami ekumenicznej epoki" 4.
Dalej znajdujemy tu informację, że ks. prof, dr Friedrich Michelis (1815—1886) — przyjaciel ks. prof. dra I. von Döllingera (1799—1890), odbył w 1860 r. w Erfurcie znamienną rozmowę na tematy wyznaniowe z luteranami, za co został ukarany grzywną przez rząd pruski, gdyż zwołał zebranie, bez zezwolenia policji. Zdaniem ks. V. Conzemiusa konferencja w Erfurcie była jedynym dialogiem w sprawie pokoju, przeprowadzonym na tej płaszczyźnie w XIX w. w Niemczech pomiędzy katolikami i luteranami  5.
Autor zauważa, że starokatolicyzm „rozbudził nie tylko zrozumienie dla katolickości u poszczególnych chrześcijan (...), lecz także działał na rzecz tzw. apertura cattolica (otwarcia sprawy katolickiej) poprzez „Międzynarodowe Czasopismo Kościelne" (Internationale Kirchliche Zeitschrift), poprzez Wydział Teologiczny w Bernie i wreszcie w międzywyznaniowym dialogu, w szczególności na Międzynarodowych Kongresach Starokatolików". Podnosi też, że w dialogu „bynajmniej nie chodzi o jakiś «powrót» wszystkich do Rzymu, ale raczej o powrót wszystkich do Chrystusa. Wszyscy powinniśmy się nawrócić; Chrystus jest kamieniem węgielnym naszej wiary, On też będzie kamieniem węgielnym naszej jedności. Tutaj więc, w głębi naszego duchowego i intelektualnego nawrócenia, spoczywa nasze właściwe i wspólne zadanie" 6.
Przypomnijmy, że wspomniane przez ks. prof. V. Conzemiusa czasopismo zostało założone na II Międzynarodowym Kongresie Starokatolików w Lucernie we wrześniu 1892 r.,. jako „Revue internationale de Theologie". Czasopismo to koncentruje się na problematyce niepodzielonego Kościoła oraz sprawach ekumenicznych. Na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat było ono jedynym czasopismem na kontynencie europejskim, na którego łamach systematycznie pisano i informowano o problemach ekumenicznych. „Revue internationale de Theologie" (od 1911 r.: IKZ) nadal pozostaje jedynym czasopismem, które poświęca aż tyle uwagi studiom ekumenicznym i informacjom z zakresu ekumenizmu.
W dobie obecnej możemy mówić o trzech nurtach ekumenizmu: starokościelnym, genewskim (reprezentowanym przez Światową Radę Kościołów) oraz watykańskim. Wszystkie te nurty pretendują do reprezentowania całego Kościoła, co też znajduje wyraz w różnym, często sprzecznym, pojmowaniu zadań ekumenicznych.
Zdaniem bpa U. Küry'ego, „według najstarszego określenia, o którym świadczy jeszcze dzisiaj tytuł głowy Kościoła prawosławnego, patriarchy «ekumenicznego" Konstantynopola, Kościołem ekumenicznym jest ten Kościół, w którym całość przestrzenna i czasowa była faktyczną rzeczywistością historyczną, i takim był niepodzielony Kościół pierwszego tysiąclecia. Posiada on swoją kontynuację i reprezentację w Kościołach prawosławnych, w anglikańskiej i starokatolickiej wspólnocie kościelnej. Kościoły te — ogólnie biorąc — nie uważają się bezpośrednio za Kościoły ekumeniczne, lecz za ich prawdziwą kontynuację i reprezentację we współczesności. Kładą one główny nacisk — aby spełnić swój obowiązek ekumeniczny — na związek czasowy historii zbawienia, łączący je ze starym Kościołem" 7. Ten właśnie rodzaj ekumenizmu bp U. Küry nazywa starokościelnym, do którego nawiązują starokatolicy.
Na innym miejscu bp U. Küry pisze: „Kościół Starokatolicki przyznawał się (...) do ekumenizmu jeszcze przed zaistnieniem ekumenizmu współczesnego, tzn. przed wystąpieniem w chrześcijańskiej opinii publicznej dwóch pozostałych jego rodzajów, które stały się punktem wyjściowym rozmów obejmujących cały świat i pertraktacji na konferencjach. To czasowe wyprzedzenie ma swoją przyczynę w tym, że dla starokatolików zasady ich ekumenizmu były takie same jak zasady powstawania ich Kościoła. Według tych zasad może dojść do połączenia ekumenicznego Kościołów tylko w taki sposób, "że będą one poszukiwać zgodności w podporządkowaniu się Jezusowi Chrystusowi, jedynemu Panu Kościoła, w posłuszeństwie dla Jego Słowa przekazanego w Piśmie Św., w utrzymywaniu zgodności z wiarą i ustrojem starego, niepodzielonego Kościoła, a przez niego z Kościołem jednym i całym. Tylko na tej ściśle określonej, ale daleko idącej, podstawie może być — w przekonaniu starokatolików — osiągnięta jedność Kościoła. Ekumenizm winien być chrystocentryczny oraz — przez swoje powiązanie ze starym i jednym Kościołem — katolicki i apostolski" 8.
Już w maju 1871 r. starokatolicy w tzw. Oświadczeniu Monachijskim z Zielonych Świąt wyrazili nadzieję na „rychłą reformę Kościoła katolickiego oraz zjednoczenie rozdzielonych teraz wspólnot wiary, zjednoczenie, którego pragnął Założyciel Kościoła i którego z coraz większą siłą tęsknoty żądają niezliczeni wierni" 9.
Wyraźne akcenty ekumeniczne znajdujemy także w Programie Monachijskim 10, przyjętym na I Kongresie Starokatolików w Monachium (wrzesień 1871). W punkcie trzecim Programu dano wyraz nadziei na zjednoczenie z Kościołami prawosławnymi oraz na porozumienie z Kościołami protestanckimi i episkopalnymi. Na II Kongresie w Kolonii (wrzesień 1872) powołano komisję, która miała zająć się wyjaśnieniem stosunku starokatolików do innych wyznań i rozpocząć dialog na temat zjednoczenia rozdzielonych Kościołów. Na przewodniczącego komisji powołano ks. prof. I. von Döllingera, który już w Kolonii rozpoczął rozmowy z obecnymi na Kongresie przedstawicielami Kościoła anglikańskiego i prawosławnego. Komisja ta przyjęła następujące zasady pracy zjednoczeniowej: 1) Chrystus jest Bogiem, 2) Chrystus założył jeden Kościół, 3) podstawami wiary są: Pismo Św., decyzje Soborów ekumenicznych i nauka Ojców Kościoła niepodzielonego (Tradycja zgodna z Pismem Św.), 4) kryterium prawdy chrześcijańskiej określa wypowiedź św. Wincentego z Lerynu: quod semper, quod que, quod ab omnibus creditum est (w co zawsze, wszędzie i wszyscy wierzyli), 5) w badaniach postanowiono posługiwać się metodą historyczną.
Na podstawie tych ustaleń doszło do zwołania dwóch Konferencji Unijnych w Bonn (wrzesień 1874, sierpień 1875). W zredagowanym przez ks. prof. I. von Döllingera zaproszeniu podkreślono, że podstawę i zasadę ewentualnego porozumienia winny stanowić symbole wiary pierwszych wieków Kościoła oraz ówczesna nauka i praktyka, która w całym Kościele Wschodu i. Zachodu uchodziła — przed wielkim podziałem — za istotną i konieczną. „Celem zjednoczenia nie jest jakaś unia absorpcyjna czy pełne zlanie się różnych Kościołów w jeden, lecz przywrócenie łączności kościelnej na podstawie unitas in necessariis, z utrzymaniem i poszanowaniem tych właściwości poszczególnych Kościołów, które nie należą do istoty wiary" 11.
Porozumienie z prawosławnymi i. anglikanami w znacznej mierze ułatwiło wyjaśnienie iks. prof. I. von Döllingera, złożone na I Konferencji Unijnej, iż dekrety Soboru Trydenckiego nie wiążą starokatolików, albowiem Soboru tego nie można uznać za ekumeniczny. Teologowie starokatoliccy i anglikańscy (bez udziału prawosławnych) na specjalnym zebraniu przyjęli osiem tez12, które można streścić następująco: ograniczyć kanon ksiąg Starego' Testamentu do protokanonicznych, oddać pierwszeństwo oryginalnemu tekstowi Biblii przed przekładami, znieść zakaz czytania Biblii, zastosować narodowe języki iw liturgii, głosić usprawiedliwienie przez wiarę i miłość, odrzucić merita de condigno, odrzucić naukę o przenoszeniu zasług ze świętych na innych ludzi, przyjąć siedem sakramentów. Wspólnie z prawosławnymi przyjęto sześć 'kolejnych tez, a mianowicie: Pismo św. uznano jako regula fidei, odrzucono dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi, utrzymano instytucję dobrowolnej pokuty, odrzucono rzymskokatolicką naukę o odpustach, uznano pożytek modlitwy za umarłych, przyjęto wyjaśnienie o Eucharystii św. Dyskutowano także nad sprawą  filioque i stwierdzono, że sformułowanie to zostało wtrącone bezprawnie do Nicejskiego Wyznania Wiary. W interesie pokoju i jedności leży, by cały Kościół wziął ten fakt pod rozwagę i starał się przywrócić symbolowi wiary pierwotną formę. Problem filioque przekazano komisji do dalszego wyjaśnienia. Zajmowała się nim także II Konferencja Unijna w Bonn (1875).
Bardziej systematyczne zajęcie się kwestią rozmów zjednoczeniowych z anglikanami i prawosławnymi nastąpiło po zawarciu Unii Utrechckiej oraz wydaniu Deklaracji Utrechckiej Biskupów Starokatolickich (1889), która tchnie duchem ekumenizmu.
Dialog starokatolików z anglikanami na temat zjednoczenia w znacznej mierze utrudniała sprawa ciągłości sukcesji apostolskiej w Kościele Anglikańskim. Wątpliwości w tym względzie przez dłuższy okres podnosili biskupi holenderscy. Toteż dopiero w czerwcu 1925 r. Arcybiskup Utrechtu w piśmie do Arcybiskupa Canterbury stwierdził, że: „Kościół holenderski — po dłuższych badaniach i poważnych naradach — doszedł do przekonania, że w Kościele Anglikańskim sukcesja apostolska nie została przerwana, i że formularz święceń Edwarda VI można uznać za ważny" 13.
Orzeczenie to zostało zaakceptowane na sesji MKBS w Bernie w dniu 2 września 1925 r. W lipcu 1931 r. w Bonn zebrały się komisje (starokatolicka i anglikańska), które miały opracować odpowiednią umowę. Po przedyskutowaniu szeregu problemów, doszły one do następującego sformułowania umowy:
— każda ze społeczności uznaje katolickość i niezależność drugiej, utrzymując w mocy swoją,
— każda ze społeczności zgadza się na udział swoich wyznawców w sakramentach drugiej strony,
— interkomunia nie polega na przyjęciu przez jedną społeczność kościelną nauki i pobożności sakramentalnej albo obrządku liturgicznego specyficznego dla strony drugiej, lecz na tym, że każda strona mocno obstaje przy tym, co jest w wierze chrześcijańskiej istotne 14.
Umowę tę ratyfikowano na sesji MKBS w Wiedniu w dniu 7 września 1931 r. Ze strony anglikańskiej przystąpiły do umowy obie Konwokacje z Canterbury i Yorku, Generalny Konwent Episkopalnego Kościoła Ameryki i inni członkowie wspólnoty anglikańskiej. Nazwa „intercomunia" została zastąpiona w 1961 r. terminem full communion. Podstawę stanowiła uchwała III Światowej Konferencji do Spraw Wiary i Ustroju w Lund (1952), zaakceptowana przez Konferencję w Lambeth (1958). Zauważmy, że według umowy bońskiej termin full communion nie oznacza unii absorpcyjnej, lecz tylko bezpośrednie przejście do communio in sacris, przy zachowaniu niezależności jurysdykcyjnej.
W oparciu o projekt umowy sformułowanej w lipcu 1931 r. w Bonn zostały zawarte także dwa inne akty intertkomunijne. I tak na podstawie opinii VII Synodu Generalnego PNKK (1946) doszło w 1948 t. do zawarcia interkomunii przez ten Kościół z Amerykańskim Kościołem Episkopalnym. Podobny akt został podpisany w 1958 r. pomiędzy PNKK i Anglikańskim Kościołem w Kanadzie. Sprawę tę omawiano na sesji Rady Kościoła w 1955 r. oraz na X Synodzie Generalnym PNKK w Chicago (lipiec 1958). Z uwagi na fakt, że PNKK jest zrzeszony w Unii Utrechckiej, a jego biskupi są członkami MKBS, wszelkie porozumienia interkomunijine wymagają zgody MKBS.
Po dłuższych rokowaniach starokatolicy w 1965 r. zawarli interkomunię z Niezależnym Kościołem Katolickim Filipin, który nawiązał kontakty z Kościołem Starokatolickim już na początku bieżącego stulecia (chodziło o sakrę biskupią). Popadł on jednak w herezję unitaryzmu i zerwano z nim stosunki. Inter-komunia z Niezależnym Kościołem Katolickim Filipin została zawarta — według tego samego schematu, co z anglikanami w 1931 r. — gdy Filipińczycy w swej Deklaracji Wiary z 1947 r. jednoznacznie stanęli na gruncie zasad starego Kościoła katolickiego i jego wiary trynitarnej oraz uznali Deklarację Utrechcką z 1889 r. Odnosi się to również do Kościoła Episkopalno-Reformowanego Hiszpanii oraz Kościoła Luzytańsko-Katolickiego Portugalii. Wymieniane Kościoły od chwili swego powstania (lata siedemdziesiąte — osiemdziesiąte ubiegłego stulecia) utrzymywały kontakty z biskupami starokatolickimi, prosząc ich o udzielenie sakry biskupiej. Fakt, że obydwa Kościoły w swoim czasie pozostawały pod silnym wpływem protestanckiego skrzydła anglikanizmu, spowodował, że życzenie to zostało zrazu odrzucone przez biskupów starokatolickich. Z uwagi jednak na to, że w ostatnich latach społeczności te zaczęły przywiązywać coraz większą wagę do katolickości Kościoła i pragnęły zawrzeć interkomunię ze starokatolikami, została ona urzeczywistniona w 1965 r.
Jeśli chodzi o dialog starokatolicko-prawosławny, trwający już ponad sto lat, to możemy tu wyodrębnić — za ks. prof. W. Küppersem, jednym z czołowych starokatolickich teologów — cztery fazy 15.
Pierwsza faza to lata 1871—1888. Inicjatywa w sprawie zbliżenia z prawosławnymi wychodziła od starokatolików. Mamy tu na myśli min. spotkania teologów prawosławnych ze starokatolikami na dwóch pierwszych Kongresach: w Monachium (1871) i Kolonii (1872) oraz udział prawosławnych w Bońskich Konferencjach Unijnych.
Kolejna faza obejmuje lata 1889—1919. Po połączeniu się Kościołów starokatolickich w Unii Utrechckiej (1889) w Rotterdamie i Petersburgu powołano komisję do dialogu starokakatolicko-prawosławnego. Wprawdzie komisje te nie odbyły wspólnych posiedzeń, jednak wymiana opinii między obu zainteresowanymi stronami doprowadziła do istotnych wyjaśnień w głównych kwestiach dogmatycznych. Dotyczyło to w szczególności kwestii filioque, nauki o Eucharystii i ciągłości sukcesji apostolskiej.
W 1920 r. rozpoczęła się trzecia faza. Sięga ona końca 1958 r. Na tym etapie uwidacznia się stosunek starokatolicko-prawosławny do tworzącego się wówczas powszechnego ruchu ekumenicznego. Dużą rolę odgrywają kontakty anglikańsko-prawosławne. Z inicjatywy Patriarchatu Ekumenicznego zwołano (w dniach 27—28 października 1931 r. w Bonn) oficjalną konferencję starokatolicko-prawosławną, na której stwierdzono zgodność obu Kościołów w zasadniczych kwestiach wiary, ustroju i kultu.
Ratyfikowane na sesji MKBS we wrześniu 1931 r. porozumienie interkomunijne z Kościołem Anglikańskim wzbudziło poważne zastrzeżenia ze strony prawosławnej.
Pod koniec lat pięćdziesiątych rozpoczęła się czwarta faza, którą charakteryzują wspólne starania wszystkich Kościołów prawosławnych, współdziałających w ramach ogólmoprawosławnych konferencji na wyspie Rodos, zmierzające do zwołania Soboru Ogólnoprawosławnego. Odtąd mają miejsce liczne kontakty starokatolików z prawosławnymi. W 1964 r. III Konferencja Ogólnoprawosławna powołała Międzyprawosławną Komisję Przygotowawczą do Spraw Dialogu ze starokatolikami, która ukonstytuowała się w Belgradzie w 1966 r. Prawosławni uczestnicy spotkania belgradzkiego, poza, zastrzeżeniami dotyczącymi interkomunii z anglikanami, wysunęli pod adresem starokatolików także inne zarzuty (stawiane już na wcześniejszych konferencjach), które starokatolicy od dawna uważali za odparte. Zamieszczone w prasie sprawozdanie 16 z konferencji belgradzkiej było dla starokatolików bolesnym rozczarowaniem. Toteż wyrazili oni życzenie zwołania wspólnego posiedzenia starokatolicko-prawosławnego celem uzyskania lepszej obustronnej informacji.
Następnie strona prawosławna rozważała problem dialogu ze starokatolikami na IV sesji Komisji Międzynarodowej (Chambésy k. Genewy, 1968) oraz na sesjach w niepełnym składzie (Chambésy, 1970; Bonn 1971).
Oficjalne spotkanie Komisji Prawosławnej i Starokatolickiej do Spraw Dialogu odbyło się w dniach 9—14 lipca 1973 r., w międzyprawosławnym ośrodku w Penteli k. Aten. Celem tego spotkania było przygotowanie większej sesji plenarnej Mieszanej Prawosławno-Starokatolickiej Komisji do Spraw Dialogu. Spotkanie w Penteli miało podsumować prowadzone dotąd osobno prace przygotowawcze. Omówiono tu program oraz sposoby prowadzenia oficjalnego dialogu. Udzielono też odpowiedzi na szereg pytań o charakterze informacyjnym, w szczególności zaś na temat interkomunii Kościołów starokatolickich z innymi Kościołami oraz na temat aktualnych stosunków starokatolicko-rzymskokatolickich 17.
Pierwsza sesja plenarna Mieszanej Prawosławno-Starokatolickiej Komisji do Spraw Dialogu odbyła się w dniach 20—28 sierpnia 1975 r. w Chambésy k. Genewy w ośrodku prawosławnego Patriarchatu Ekumenicznego 18. Na sesji tej uzgodniono i podpisano wspólne dokumenty, dotyczące Objawienia i jego przekazywania, kanonu Pisma Św., Trójcy Św., Wcielenia Słowa Bożego, unii hipostatycznej.
Dokumenty te zostały przekazane przez uczestników spotkania zainteresowanym zwierzchnościom kościelnym. Zgodnie z ustaleniem w Chambésy druga sesja plenarna Komisji Mieszanej ma się odbyć latem 1977 r. W dniu 28 września 1976 r. rozpoczęło się w Penteli posiedzenie Podkomisji, złożonej z zawodowych teologów prawosławnych i starokatolickich. Celem spotkania było opracowanie tekstów, które jako projekty będą stanowiły podstawę do dyskusji na drugiej sesji plenarnej Komisji Mieszanej.
W dialogu tym aktywnie uczestniczy Kościół Polskokatolicki oraz PNKK w USA, Kanadzie i Brazylii.
Po II Soborze Watykańskim (1962—1965) rozpoczęły się także pertraktacje z rzymskokatolikami. Między Kościołem Starokatolickim a Kościołem Rzymskokatolickim w Holandii, RFN i Szwajcarii istnieją oficjalne Mieszane Komisje do Spraw Dialogu. Przewidziane jest porozumienie w sprawie tzw. ograniczonej, wzajemnej pomocy duszpasterskiej i sakramentalnej. W dialogu starokatolicko-rzymskokatolickim stwierdzono, że między obu Kościołami istnieją jeszcze istotne różnice. Przede wszystkim dzielą je dogmaty z 1870 r. o prymacie jurysdykcyjnym papieża i jego nieomylności w sprawach wiary i moralności, oraz dogmaty maryjne: z 1854 r. o Niepokalanym Poczęciu i z 1950 r. o Wniebowzięciu. Nadto otwarte pozostają takie kwestie, jak stosunek Tradycji do Pisma Św., nauka o łasce i zbawieniu oraz pewne formy pobożności. Problemy te wymagają gruntownego zbadania i rozważenia. Na razie żaden z obydwu Kościołów nie widzi sposobu rozwiązania tych kontrowersyjnych problemów.
Postawa ekumeniczna Kościoła Polskokatolickiego jasno wynika z uchwały podjętej na I Synodzie w Warszawie (27—29 czerwca 1928). W dokumencie tym czytamy: „Kościół Narodowy zajmuje przychylne i braterskie stanowisko wobec wszystkich Kościołów chrześcijańskich i chce pracować i pozostawać z nimi w stosunku wolnego zrzeszenia z wolnym, równego z równym. Z Kościołami, które uznają sakrament kapłaństwa i sukcesję apostolską (...) pozostaje w stosunku najbardziej zaprzyjaźnionym (...). Kościół Narodowy szanuje każdy Kościół chrześcijański, który w imię Boże niesie ludziom światło Ewangelii Chrystusowej i jego pociechę i ukojenie duchowe. Nie gardzi nikim, nie chce nikogo poniżać, ale zastrzega sobie wolność słowa nawet wobec najpotężniejszych, najstarszych i najczcigodniejszych Kościołów, bo wierzy, że Opatrzność powołała go do głoszenia prawdy ewangelicznej wedle jego własnych przekonań, a prawda to najświętsza rzecz na świecie" 19.
Uchwała ta znalazła żywy oddźwięk wśród wszystkich mniejszościowych wyznań chrześcijańskich w Polsce. Potrzebę braterskiej współpracy ekumenicznej akcentują także następne Synody Kościoła Polskokatolickiego.
Kościół Polskokatolicki jest członkiem Światowej Rady Kościołów i Konferencji Kościołów Europejskich. Duchowni polskokatoliccy są współzałożycielami Polskiej Rady Ekumenicznej (skrót: PRE) i biorą aktywny udział w jej pracach.
Zalążków PRE należy szukać już w ekumenicznych zebraniach konspiracyjnych, które odbywały się od 1940 r. w Warszawie. Uczestniczyli w nich przedstawiciele Kościołów chrześcijańskich: ewangelicko-augsburskiego, reformowanego, metodystycznego, mariawickiego, narodowego oraz chrześcijan ewangelicznych. W 1942 r. doszło do ukonstytuowania się Tymczasowej Rady Ekumenicznej, a w marcu 1944 r. do podpisania Wyznania Wiary Polskich Chrześcijan (Konfesja Polska). Właściwe ukonstytuowanie się PRE nastąpiło na posiedzeniu w listopadzie 1946 r. w Warszawie, z udziałem 12 Kościołów chrześcijańskich. Przyjęto wówczas tymczasowy statut i wybrano władze. Nowy statut został opracowany i uchwalony w 1958 r. Rozszerzenie działalności PRE pociągnęło za sobą konieczność nowelizacji tego statutu, co nastąpiło w kwietniu 1967 r. 20
Zgodnie z § 1 ust. 2 obowiązującego statutu członkami PRE są: Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Metodystyczny, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starokatolicki Mariawitów, Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Polski Kościół Chrześcijan Baptystów i Zjednoczony Kościół Ewangeliczny. Na mocy uchwały Walnego Zgromadzenia PRE z maja 1973 r. członkiem stowarzyszonym Rady jest także Polski Oddział Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego.

 

3.2   Zaangażowanie Kościoła w działalności na rzecz pokoju
Ciężkie doświadczenia narodu polskiego w przeszłości, w szczególności zaś tragiczne załamanie się polityki rządu polskiego w okresie między wojennym, a następnie druga wojna światowa, nauczyły nas, że nie wolno rezygnować z aktywnej działalności na rzecz pokoju.
Służąc sprawie pokoju i miłości chrześcijańskiej dajemy zarazem najgłębszy dowód rozumienia słów Pisma Św.: „Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie" (J. 13,35). Celem każdego chrześcijanina powinno być dążenie do zrozumienia drugiego człowieka oraz rzetelna praca dla ogólnego dobra ludzkości. Chrześcijanie mają iść drogą wskazaną przez apostoła Piotra: „Bo kto chce być zadowolony z życia i oglądać dni dobre (...), ten niech się odwróci od złego, a czyni dobrze, niech szuka pokoju i dąży do niego" (1 P. 3,10—11).
Polacy są z natury swej ludźmi miłującymi wolność i pokój. Największy nasz poeta narodowy Adam Mickiewicz w swoich Księgach Narodu i Pielgrzymstwa Polskiego także apelował o pokój i braterstwo w imię Chrystusa: ,,W on czas przyszedł na ziemię Syn Boży, Jezus Chrystus, nauczając ludzi, iż wszyscy są bracią rodzoną, dziećmi jednego Boga".
Wiemy przecież, że utrzymanie i pomnażanie zdobytych dóbr duchowych i materialnego dorobku naszego państwa będzie możliwe jedynie w warunkach pokojowych.
Kościół Polskokatolicki, świadom swego posłannictwa religijnego i narodowego, zawsze przejawiał i przejawia nadal wielką aktywność we wszelkich inicjatywach zmierzających do utrwalenia pokoju i sprawiedliwości na świecie. Duchowni Kościoła Polskokatolickiego wspólnie z przedstawicielami innych Kościołów chrześcijańskich w Polsce, przede wszystkim Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej, są współzałożycielami Chrześcijańskiej Konferencji Pokojowej (skrót: ChKP).
Inicjatywa zorganizowania międzynarodowego ruchu chrześcijan w obronie pokoju wyszła od teologów czechosłowackich. W dniach 3—5 października 1957 r. w miejscowości Modra odbywała się konferencja profesorów wydziałów teologicznych w CSRS. Zrodziła się wtedy myśl zwołania chrześcijańskiego soboru powszechnego, poświęconego sprawom wojny i pokoju. Odbyta w Pradze w dniach 3—5 grudnia 1957 r. ogólnokrajowa konferencja ekumeniczna upoważniła Czechosłowacką Radę Ekumeniczną do podjęcia próby zwołania soboru. Postanowiła też zwołać spotkanie przedstawicieli Kościołów europejskich. Planowane zebranie odbyło się w dniach 1—4 czerwca 1958 r. w Pradze. Na zebraniu tym ukonstytuowała się ChKP, zwana w pierwszym okresie Konferencją Praską 21. Kolejne spotkania tego typu odbyły się w kwietniu 1959 r. oraz we wrześniu 1960 r. Na tym ostatnim spotkaniu postanowiono, że odtąd będą odbywać się Ogólnochrześcijańskie Zgromadzenia Pokojowe (skrót: OZP). Dotychczas odbyły się cztery OZP: 1961, 1964, 1968, 1971. Wzięli w nich udział chrześcijanie z całego świata.
W myśl rozdz. I pkt. 1 obowiązującego statutu 22, „ChKP jest ruchem ekumenicznym, w którym przejawia się odpowiedzialność chrześcijan za świat, sprawiedliwość społeczną, godne człowieka życie dla wszystkich ludzi. Chrześcijanie, którzy przyjęli Ewangelię Krzyża i Zmartwychwstania jako nadzieję świata i łączą się z Panem Jezusem Chrystusem w wierze i chrzcie, czują się powołani do modlitewnej służby na rzecz pokoju, służenia pokojowi na ziemi i niesienia pomocy bliźnim (Łk. 4,18). Powstała w czasie, kiedy rzeczą niezmiernie ważną było podniesienie głosu przeciwko «zimnej wojnie » i usunięcie napięcia zawierającego w sobie groźbę utrwalenia się jako skutek drugiej wojny światowej, ChKP chce być forum, na którym spotykają się chrześcijanie całego świata, dążąc do poznania woli Bożej w politycznych, społecznych i gospodarczych problemach współczesności". Statut podkreśla, że ChKP oręduje na rzecz ustanowienia i utrwalenia pokoju oraz za współpracą wszystkich narodów na zasadzie pokojowego' współistnienia; opowiada się za takimi strukturami społecznymi i ekonomicznymi, które wykluczają ucisk i wyzysk oraz zapewniają wszystkim ludziom życie godne człowieka; ChKP i wszyscy jej członkowie solidaryzują się z ruchami narodowo-wyzwoleńczymi walczącymi przeciwko uciskowi, głodowi, dyskryminacji rasowej i analfabetyzmowi. Występuje dna przeciwko wszelkim formom przejawiania się imperializmu. Ponieważ wszystkie te problemy mogą być rozwiązane jedynie pod warunkiem współpracy w skali światowej, ChKP opowiada się za współpracą z innymi organizacjami i ruchami religijnymi i świeckimi, którym przyświecają te same cele, dążenia do pokoju między narodami świata. Przede wszystkim ChKP utrzymuje stały kontakt z ONZ, jej organizacjami, a w szczególności z UNESCO, której jest członkiem.
Chrześcijanie polscy, głównie przedstawiciele Kościołów zrzeszonych w PRE, jako współzałożyciele ChKP od samego początku powstania tego ruchu biorą w nim aktywny udział, wnosząc swój cenny wkład w dzieło pokoju. Pełnili oni i pełnią odpowiedzialne funkcje we władzach ChKP. Na IV OZP w 1971 r. do 80 osobowego Komitetu Kontynuacji Pracy wybrano trzech przedstawicieli Kościołów zrzeszonych w PRE, a mianowicie: ks. metropolitę Bazylego (Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny), ks. prof. Witolda Benedyktowicza (Kościół Metodystyczny) oraz ks. Zdzisława Pawlika (Polski Kościół Chrześcijan Baptystów). Nadto ks. prof. W. Benedyktowicz został członkiem 21-osobowego Komitetu Roboczego, a ks. Z. Pawlik członkiem 12-osdbowego Sekretariatu Międzynarodowego 23.
Dobitnym świadectwem pokojowego zaangażowania chrześcijan polskich było przekształcenie w 1963 r. Komisji do Spraw Pokoju przy PRE w Polski Oddział ChKP (skrót: PO ChKP), co jeszcze bardziej zaktywizowało Kościoły członkowskie PRE w ich działalności pokojowej.
W Zasadach ideowo-organizacyjnych PO ChKP przy PRE 24 stwierdza się, że „członkami PO ChKP przy PRE mogą być Kościoły chrześcijańskie i chrześcijańskie stowarzyszenia społeczne nie będące członkami PRE lub nie mogące nimi być" (pkt. 8 zasad). Umożliwiło to współpracę PO ChKP z Kościołem Adwentystów Dnia Siódmego w PRL, Chrześcijańskim Stowarzyszeniem Społecznym, „Paxem" oraz Społecznym Towarzystwem Polskich Katolików. Niektóre z wymienionych organizacji mają swoich reprezentantów we władzach naczelnych ChKP. Społeczne Towarzystwo Polskich Katolików od początku swego istnienia przejawia wielką aktywność na rzecz pokoju, od września 1975 r. jest członkiem regionalnym ChKP w Pradze.
Funkcję przewodniczącego PO ChKP sprawuje ks. senior Ryszard Trenkler (Kościół Ewangelicko-Augsburski), a funkcję sekretarza — ks. Zdzisław Pawlik.
Od czasu swego istnienia PO ChKP — poza wkładem w chrześcijańską działalność na świecie — aktywnie współpracował z organizacjami pokojowymi, min. z Ogólnopolskim Komitetem Pokoju, zorganizował w Polsce wiele zgromadzeń oraz wydał wspólnie z PRE szereg rezolucji i oświadczeń w sprawach pokojowych.
Spośród ostatnich inicjatyw należy min. wymienić:
— konferencję zorganizowaną przez PRE i PO ChKP w dniu 7 czerwca 1972 r. w Warszawie, poświęconą ratyfikacji układu Polska — RFN;
— sympozjum, które odbyło się w dniu 10 marca 1976 r. w Warszawie, poświęcone problemom wolności, pokoju i sprawiedliwości w świetle V Zgromadzenia Ogólnego Światowej Rady Kościołów (23 lisjttopada — 10 grudnia 1975 r. w Nairobi, Kenia);
— posiedzenie Sekretariatu Międzynarodowego ChKP w dniach 31 sierpnia — 3 września 1976 r. w Warszawie — Nadarzynie, na którym wiele uwagi poświęcono ostatnim wydarzeniom w Soweto, Zimbabwe i Namibii. Zwrócono także uwagę na wydarzenia w Libanie, na Cyprze i Chile. Omówiono dalszą współpracę ChKP z SRK, Konferencją Kościołów Europejskich, Ogólnoafrykańską Konferencją Kościołów, Radą Kościołów na Bliskim Wschodzie i innymi gremiami ekumenicznymi oraz podjęto kroki zmierzające do rozszerzenia stosunków. Sekretariat podkreślił swą solidarność z ONZ i jej organami, Światową Radą Pokoju, ruchami wyzwoleńczymi i Światowym Kongresem Sił Pokojowych.
Uczestnicy tego spotkania zwrócili uwagę na zacieśniającą się współpracę chrześcijan i marksistów oraz podkreślili konieczność rozwoju dialogu i współpracy ze wszystkimi miłującymi pokój siłami na rzecz pokoju i sprawiedliwości 25;
— spotkanie w dniu 8 września 1976 r. w Warszawie, poświęcone II Apelowi Sztokholmskiemu. W uchwalonej przez uczestników spotkania odezwie czytamy min.: „PRE w solidarności z innymi organizacjami chrześcijańskimi i pokojowymi niejednokrotnie występowała z protestem przeciwko broniom masowej zagłady i z wezwaniem o rozbrojenie. Dziś ponownie dajemy wyraz woli chrześcijan, którym ,leży na sercu sprawa powszechnego rozbrojenia i uwolnienia świata od demonicznej możliwości zagłady (...). Wyznawcy Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej modlitwą i czynem, codziennym wysiłkiem i solidarnością z wszystkimi ludźmi dobrej woli będą się starali urzeczywistnić treść II Apelu Sztokholmskiego Światowej Rady Pokoju" 26.
W spotkaniu tym uczestniczyli zwierzchnicy Kościołów zrzeszonych w PRE, przedstawiciele organizacji chrześcijańskich, związanych z PO ChKP oraz inni czołowi działacze chrześcijańscy.

 

3.3   Działalność polonijna
Jak już mówiliśmy, program religijno-społeczny PNKK w USA, Kanadzie i Brazylii oraz Kościoła Polskokatolickiego w PRL jest głęboko przepojony treściami patriotycznymi i społecznymi. Idee te zawsze przyświecały życiu i działalności Kościoła.
Gdy w 1919 r. na II Sejmie w Buffalo przedstawiciele polskiego wychodźstwa w Ameryce zastanawiali się nad sposobami udzielenia pomocy Polsce, bp F. Hodur postawił wniosek, by zaciągnąć na ten cel w bankach amerykańskich dwudziesto-milionowa pożyczkę. Zwrot tej pożyczki miał być poręczony własnością polskich parafii rzymskokatolickich i narodowych oraz innych organizacji polonijnych, min. Polskiej Narodowej „Spójni". Wniosek został zaakceptowany przez uczestników Sejmu, jednakże — wbrew woli wnioskodawcy — realizacja uchwały nie nastąpiła.
W imię służby Ojczyźnie bp F. Hodur deklaruje pełną współpracę z Kościołem Rzymskokatolickim pod warunkiem, że Kościół ten będzie pomagał Polsce. W sprawie tej pisał: „Jeśli kler rzymsko-polski udowodni, że interes Polski, interes ludu polskiego leży mu na sercu, jeśli wejdzie na drogę polską, to my, członkowie Kościoła Narodowego będziemy współpracować z klerem rzymskim, pomożemy mu, uznamy większość i oddamy mu to, co mu się należy, co mu się należeć będzie w takim razie" 27.
Skoro już mowa o pomocy dla Polski, to należałoby też wspomnieć o akcji charytatywnej PNKK i Polskiej Narodowej „Spójni", podjętej pod koniec 1919 r. i kontynuowanej na terenie Polski w latach następnych przez ks. B. Krupskiego.
Po drugiej wojnie światowej z inicjatywy PNKK i „Spójni" powołano do życia dwie instytucje: Polish National Catholic Church Relief and Resettleiment Center (sierpień 1956) oraz American Polish National Relief for Poland (kwiecień 1958). Pierwsza z wymienionych instytucji pomagała emigrantom polskim z Europy w osiedleniu się i znalezieniu pracy na terenie USA. Z pomocy tej skorzystało ponad 1 000 osób. Druga instytucja podjęła się pomocy rodakom w Starym Kraju. W wyniku jej starań w Departamencie Stanu dopuszczono PNKK do federalnych nadwyżek żywnościowych, tzw. „U.S. Surplus". Rząd federalny zwolnił towary wysyłane do Polski od podatków pod warunkiem, że 15'—30% tych towarów pochodzić będzie ze zbiórek PNKK oraz zapewnił bezpłatny transport oceaniczny 28.
W akcji tej bezpośrednio uczestniczyli bp L. Grochowski, mec. E. Gazda, mec. A. Kurowski, mec. E. Kosik; J. Ostrowski, dr J. Nowicki, dr Z. Nowicki, panie: M. Cwynar, H. Nycz i in. W Polsce jako oficjalni przedstawiciele z USA działali m.in.: ks. F. Banaś (obecnie senior) i ks. A. Rysz (obecnie biskup ordynariusz Diecezji Centralnej) 29.
Do akcji podjętej przez PNKK i „Spójnię" przyłączyło się następnie szereg organizacji polonijnych i osób prywatnych. Znalazła ona też poparcie prasy polonijnej oraz polskich programów radiowych.
Patriotyzm PNKK przejawił się m.in. w sakralizacji języka polskiego (przez wprowadzenie go do liturgii) oraz innych elementów kultury narodowej (jak np. eksponowanie polskiej literatury w życiu Kościoła, wprowadzenie niektórych świąt narodowych do kalendarza liturgicznego), a także w utrwaleniu szacunku i czci do polskich symboli narodowych: wizerunku orła białego i barw biało-czerwonych. Te symbole narodowe eksponowane Są w kościołach i innych obiektach życia publicznego PNKK. We wszystkich świątyniach PNKK przed głównym ołtarzem obok sztandaru USA ustawiony jest sztandar biało-czerwony. Wielką czcią otaczany jest także hymn narodowy „Mazurek Dąbrowskiego".
Bp F. Hodur wprowadzając w grudniu 1900 r. język polski do liturgii nazwał go skarbem, „najpiękniejszym językiem w całej Słowiańszezyźnie" 30. Ten głęboki szacunek dla języka polskiego znalazł swe odbicie także w Konstytucji PNKK oraz w programowym dokumencie, zwanym Jedenaście Wielkich Zasad, co miało wówczas znaczenie prestiżowe, podnosiło wartość języka w oczach emigrantów.
Czas wszakże robi swoje. Organizatorzy PNKK wymierają. Kolejne generacje duchowieństwa i wiernych wnoszą do Kościoła zmiany poprzez język, którym mówią, a także aspiracje i wzory kultury. W wyniku tych nieuchronnych procesów asymilacyjnych X Synod Generalny w Chicago (1—4 lipca 1958) zdecydował się na wprowadzenie „do Kościoła języka angielskiego jako języka pomocniczego" dla osób nie znających mowy polskiej. Część uczestników Synodu widziała konieczność dokonania przekładu na język angielski niektórych pozycji wydawniczych niezbędnych w życiu Kościoła. Synod zarazem postanowił, by na pierwszym miejscu pozostał język polski, zgodnie z wolą bpa F. Hodura, wyrażoną na VII Synodzie Generalnym w Scranton (15—18 października 1946): „Jak długo będzie istniał PNKK, tak długo w nim będzie język polski" 21.
Od 1961 r. przyjęła się w całym PNKK praktyka odprawiania Mszy św. w obu językach. Dokonano też przekładu na język angielski ksiąg liturgicznych oraz niektórych publikacji bpa F. Hodura, by w ten sposób dotrzeć do dziatwy i młodzieży.
Jednocześnie PNKK w USA i Kanadzie wspólnie z władzami Polskiej Narodowej „Spójni" — dla podtrzymania w środowisku polonijnym poczucia przynależności duchowej do polskiego dziedzictwa kulturowego — pozostają w stałym kontakcie ze Starym Krajem. Od lat współpracują z Towarzystwem Łączności z Polonią Zagraniczną „Polonia". Przy pomocy Towarzystwa „Polonia", STPK i Kościoła Polskokatolickiego organizują coroczne krajoznawcze wycieczki do Polski, co bardzo zbliżyło oba środowiska. Tradycyjne już są spotkania członków STPK i Kościoła Polskokatolickiego z gośćmi z USA i Kanady na koncertach polskiej muzyki i pieśni ludowej. Episkopat PNKK, patrząc perspektywicznie na pogłębianie więzi z Macierzą, zachęca kleryków Seminarium Duchownego w Scranton, a więc przyszłych duszpasterzy i działaczy polonijnych, do odwiedzania Starego Kraju, zdobywania Wiedzy o Polsce, jej historii, dniu dzisiejszym i bogatych tradycjach (kultury narodowej. Toteż zapoczątkowano udział kleryków PNKK w kursach Szkoły Letniej Kultury i Języka Polskiego, organizowanych od 1970 r. przez Towarzystwo „Polonia" wspólnie z krajowymi wyższymi uczelniami w lipcu i sierpniu każdego roku. Ostatni udział kleryków w tych kursach miał miejsce w dniach od 11 lipca do 21 sierpnia 1976 r. na Uniwersytecie w Lublinie.
Staraniem PNKK i „Spójni", przy współpracy Towarzystwa „Polonia" i STPK, zorganizowano trzy grupy wycieczkowe dla 160 osób, które w dniach od 21 lipca do 5 sierpnia 1976 r. gościły w Polsce, w tym młodzieżowa wycieczka krajoznawcza na czele z ks. prob. T. Pepłowskim z Hautzdale oraz Zjednoczony Chór Diecezji Zachodniej PNKK, który ze swoim dyrygentem W. Bellandem wziął udział w III Światowym Festiwalu Chórów Polonijnych w Koszalinie (21—31 lipca 1976), zdobywając nagrodę wojewody (koszalińskiego. Nad całością czuwał ks. wikariusz generalny B. Wojdyła z Chicago.
W zbliżeniu środowiska skupionego wokół PNKK i „Spójni'' ze środowiskiem polskim wiele inicjatywy wykazuje STPK na czele z prezesem Zarządu Głównego drem J. Małuszyńskim.
Poza znanymi już akcjami, STPK służy tamtejszemu środowisku polonijnemu pomocą także na polu kulturalnym i popularyzatorskim. Wysyła polskie książki i płyty oraz ułatwia zdobycie filmów i slajdów. Od stycznia 1976 r. systematycznie wysyłany jest z Warszawy do Scranton cotygodniowy, serwis informacyjny pt. Nasza kronika z Polski, ukazujący się na łamach „Straży". STPK zakupiło dla znanego Zespołu Pieśni i Tańca „Rzeszowiacy" w Chicago polskie stroje ludowe. W ten właśnie sposób STPK partycypuje w upowszechnianiu polskiej kultury i tradycji w środowisku polonijnym.
Młodzieżowy Zespół Pieśni i Tańca „Rzeszowiacy" został założony przez fes. seniora B. Wojdyłę, który po dzień dzisiejszy z powodzeniem kieruje tym zespołem, osiągając wiele sukcesów, i to nie tylko na terenie USA. Na III Światowym Festiwalu Polonijnych Zespołów Artystycznych w Rzeszowie w 1974 r. „Rzeszowiacy" zdobyli pierwsze 'miejsce i nagrodę Marszałka Sejmu PRL. Działalność „Rzeszowiaków" popierana jest przez Zrzeszenie Nowej Polonii w Ameryce, na czele z prezesem ks. Michałem Pawełkiem, założycielem Zrzeszenia, aktywnym działaczem polonijnym. Zrzeszenie Nowej Polonii powstało w maju 1971 r. jako organizacja społeczno-charytatywna. Zgodnie z Konstytucją Zrzeszenia, zmierza ono do „zacieśnienia stosunków, współpracy i przyjaźni między Polonią Amerykańską a Polską. W działalności swej dąży do upowszechniania wśród Amerykanów i innych grup etnicznych wiedzy o Polsce, jej kulturze, historii i współczesnych osiągnięciach" 32.
Poza Episkopatem PNKK i wymienionymi osobami aktywność polonijną przejawiają m.in.: ks. senior A. Ćwikliński, kierownik Polskiego Programu Telewizyjnego w Montrealu, ks. senior D. Malinowski, kierownik Polskiej Godziny Telewizyjnej w Winnipegu oraz ks. senior F. Banaś, wykładowca języka polskiego w Seminarium Duchownym w Scranton. Spośród działaczy świeckich wymienić tu należy: W. Juskiewicza, prezesa Polskiej Narodowej „Spójni", mec. E. Gazdę oraz prof. M. Cieplaka, kierownika wycieczek do Polski.
Współpraca z Polonią — jak to stwierdził W. Adamski, sekretarz generalny Towarzystwa „Polonia" — ma być oparta na zasadzie obopólnych korzyści, „nieingerowania w wewnętrzne życie społeczności polonijnych, poszanowania zasady lojalności obywatelskiej Polonii wobec kraju zamieszkania, godzenia własnych interesów Polonii z poczuciem przynależności duchowej do polskiego dziedzictwa kulturowego, przyczyniania się do wzrostu prestiżu Polonii wśród społeczeństw krajów osiedlenia" 33.
Jednym z dowodnych przejawów troski o żywotne interesy i perspektywy rozwojowe Polonii jest list otwarty Episkopatu PNKK 34, skierowany pod adresem 19-osobowej delegacji Episkopatu Rzymskokatolickiego z Polski, uczestników 41 Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w Filadelfii (1—8 sierpnia 1976). W liście tym Episkopat PNKK zwraca uwagę na szereg problemów nurtujących współczesną Polonię amerykańską, a zarazem wskazuje na potrzebę zaangażowania patriotycznego oraz rozległe możliwości kontaktów i współpracy z Macierzą.